Browsing Tag

konsumpcjonizm

slow life

Piękno używania

Jestem przekonana, że gdyby zapytać mojego męża, czy jestem minimalistką, ten odpowiedziałby przecząco. Może by dodał, że chciałabym. Ja zaś jeszcze niedawno mogłabym się na niego zezłościć za tę odpowiedź, za to, że nie docenia moich wysiłków lub absolutnie nie wie, na czym ten minimalizm polega. Nasze definicje minimalizmu są zdecydowanie różne. Jakiś czas temu mocno zaangażowałam się w zaspokajanie potrzeb, nawet tych przyszłych, które być może nigdy nie zaistnieją. Wiecie, zakupy przez internet i dorzucenie książki dodatkowej, żeby się przesyłka zwróciła. Zakup materiałów na domowy proszek i dorzucenie mydła, bo kiedyś się przyda. Ostatnio mocno się od tego uwalniam. Co się…

Więcej!

bez zakupów
slow life

„Kupuję, więc jestem, jestem tym, co kupuję”

Krok za krokiem, problem za problemem za sprawą postawy konsumenckiej nasze życie orientuje się na rynek, każde pragnienie i każdy wysiłek wiążą się z poszukiwaniem możliwych do nabycia narzędzi bądź przepisów. W ten sposób zadanie ułożenia sobie całości życia (…) zostaje rozbite na wielość…