rodzicielstwo slow life

Dlaczego pieluchy wielorazowe są fajne?

– Używasz pieluszek wielorazowych?! Przecież są pampersy.

Tak reagują najczęściej osoby, na wieść o tym, że jedna czy druga zamiast pampersów zakłada dziecku wielorazówki. A jednak coraz więcej mam decyduje się na pieluchowanie wielorazówkami. Dlaczego? Przecież trzeba je prać, spłukiwać kupki, być może częściej trzeba zmieniać pieluszki, no i te stosy tetry…

Zarówno przy pierwszym, jak i teraz przy drugim dziecku używam wielo niemal od wyjścia ze szpitala. O tym, że będę mamą wielopieluszkującą, wiedziałam jeszcze przed ślubem. Bardzo mi się ta idea używania wielorazówek spodobała i nie bez przyczyny.

Mój brat jest niemal dwie dekady młodszy ode mnie. Z jego dzieciństwa pamiętam worki wyrzucanych dziennie pieluch, wyprawy do sklepu, łowy na promocjach. Wtedy jeszcze nie było dobrych dyskontowych marek i pozostawało polowanie na oryginalne pampersy. Generalnie kupę kasy szło na kupy ;), sama zobacz porównanie kosztów jedno- i wielorazówek. Strasznie mi się to nie podobało, ale co było zrobić. O wielorazówkach wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, no, chyba że o tetrze, ale w to nikomu bawić się nie chciało. Pominę milczeniem przechowywanie i wyrzucanie worków z pieluchami. Przy wielorazówkach tego nie ma.

Kolejny aspekt to ekologia. Nie oszukujmy się, ale pieluszka jednorazowa w rok się nie rozłoży. W Stanach na wysypiska co roku trafia 3,5 mln jednorazowych pieluch! Ta liczba robi wrażenie, szkoda, że nikt nie policzył, ile pieluch trafia w Polsce. Dość ciekawy paradoks, że są rodziny, które chwalą się, że są eko, starają się nie zużywać tony plastiku i przy tym używają jednorazowych pieluszek. Myślę, że najczęściej wpływa na to niewiedza i… wygoda, pozorna lub nie. To są przynajmniej trzy punkty, kiedy wielorazówki wygrywają z jednorazówkami, o wymienionym aspekcie finansowym przeczytasz na blogu wolnym być.

pieluszki wielorazowe

Wciąż jeszcze nie odpowiedziałam na pytanie, dlaczego używanie wielo-pielo jest takie fajne.

Fajność polega choćby na tym, że tych samych pieluch można używać przy kolejnym dziecku. Z pampersami tak nie zrobisz ;).

Oprócz tego nie przegrzewasz narządów intymnych dzieci w jednorazówkach. W jednorazówkach dodatkowo często jest chęć przetrzymania dziecka chwilkę dłużej, bo coś tam robię, bo niedługo wrócimy do domu itp. W wielorazówkach tak raczej nie zrobisz.

Nie musisz używać kremów, bo nic się z pupą nie dzieje, nie uczulają ją składniki niewiadomego pochodzenia (na żadnych jednorazówkach składu nie znajdziesz), pupkę przemywasz wodą z mydłem i już!

Jednak nadal są to przewagi czysto pragmatyczne.

Fajność polega na możliwości komponowania stosiku, czyli zestawu pieluch, zgodnie z Twoimi peferencjami czy też fanaberiami. I tak np. można kupować pieluszki tylko niebieskie, czarno-białe, w kotki lub inne wzory. Można dostosować chłonność pieluszki do czasu, na jaki ją zakładamy, można co jakiś czas pokusić się o przetestowanie czegoś nowego.

A teraz jest dobra okazja, bo właśnie trwa tydzień pieluchy wielorazowej i w wielu sklepach są promocje. Odwiedź wydarzenie na fb, sprawdź, co dobrego możesz kupić w najfajniejszej ekodrogerii, pieluszkowym sklepie u Darii lub Asi, czyli mam, które same używają pieluch wielorazych przy kolejnym już dziecku, mają sporą wiedzę w temacie i chętnie doradzają nie tylko nowicjuszom.

Ja swoje zakupy już zrobiłam, ale nie mów mojemu mężowi ;).

Używasz lub używałabyś pieluch wielorazowych? Co cię w nich przekonuje, a co zniechęca?

Heh, na zdjęciach nie ma moich pieluszek, bo rozmiar onesize dobry tak od 5-6 kg jest spakowany i czeka aż Młoda podrośnie, a newborny się suszą.

You Might Also Like

  • http://www.statystyczny.pl/ statystycznypl

    Używałam wielo-. Przy drugim bardziej wymieszane z jednorazówkami. Moja motywacja była bardzo mocno ekologiczna, ale wkurzało mnie, że wielorazówki bardziej przeciekają, rzepy zaczynają puszczać, a pupa dziecka jest wielka jak u słonia.
    Tak więc ideologicznie jestem bardzo za wielorazówkami, ale praktycznie nie jest zawsze aż tak różowo…

  • Adka

    Używam pieluszek wielorazowych z drogerii betterland już trzeci miesiąc i nie zauważyłam, żeby rzepy puszczały. Jestem mocno nastawiona na ekologiczne rozwiązania, więc do jednorazówek już nie wrócę.