rodzicielstwo slow life

Czym różni się pierwsza ciąża od drugiej?

To dobre pytanie i od początku ciąży zastanawiałam się, jak na nie odpowiedzieć.
Bo teoretycznie – ciąża od ciąży niczym się nie różni. Tak samo chodzi się do ginekologa, robi się badania, stresuje się (niepotrzebną) glukozą. Tak samo rośnie brzuch, myśli się o rozstępach. Tak samo można martwić się, czy z dzieckiem jest wszystko w porządku. I można cieszyć się widząc dziecko na USG.

rodze w 2017

A jednak jest zupełnie inaczej.

W pierwszej ciąży wszyscy się rozczulali, w drugiej nawet ja nie zawsze masz czas, żeby się trochę porozczulać nad sobą. Ale w sensie pobiadolić, pomyśleć, że coś mi się należy, bo jestem w ciąży. Czytam czasem, że dziewczyny się wysypiają w ciąży i wstają o 10. Dla mnie to nie realne. Teraz z kolei ćwiczę niemal codziennie, a jak mi się nie chce, to motywuje mnie mój syn. Widzi komputer, idzie po matę albo robi psa z głową w dół i nie mam wyjścia.
Majson urodził się latem, szybko, jak tylko zrobiło się ciepło, przeskoczyłam w klapki, szorty i koszulę męża. Teraz zastanawiam się, jak nauczyć syna, by mi zakładał skarpetki i buty też :).

W drugiej ciąży już wiem mniej-więcej, co mnie czeka. Czyje rady są cenne, a czyje lepiej olać. Gdzie są środowiska, które zrzeszają kobiety o podobnych do moich poglądów. To już nie jest skok na głęboką wodę. Chyba nawet bez asekuracji.

Teraz bardziej poznałam siebie. Swoje ciało. Akceptuję i z chęcią witam zmiany, które w nim zachodzą. Wiem, że służy to temu, żeby moje dziecko rozwijało się dobrze. Zastanawiam się, jak ten rozwój wspomóc. Ale wiesz, nie sprawdzam jaki gadżet ciążowy powinnam kupić (teraz nie mam nawet rogala do spania), bardziej szukam pozycji, w której mnie i dziecku będzie wygodnie, przytulam moje brzuszkowe bobo, myślę o nim ciepło i wspieram jego wzrastanie. Cieszę się, gdy kopnięciami pokazuje, że się budzi. Rano np. zazwyczaj budzi się jakieś 15 minut po mnie! Uśmiecham się, gdy wita się z bratem, z reguły popukując go w policzek, w ramię.

Patrzę, na tworzącą się między rodzeństwem więź. Nie wiem, jak będzie, kiedy dziecko się już urodzi, ale teraz Majson nie raz sam podchodzi do brzuszka, przytuli. Dziś podawał „dzidzi w brzuszku” zabawki. Bardzo mnie to rozczula.

Nie wiem, jakie są hity wyprawkowe dla #rodzew2017. Podejrzewam, że większość jest zbędna. Nie kompletuję cudnych kocyków, kompletów pościeli, bo na początku i tak nie bardzo się przydają. Nie urządzam pokoiku. Celebruję ten czas opieki nad moim maleństwem. Oddycham głęboko, niech rośnie.

You Might Also Like

  • http://chicamala.pl/ Chica Mala

    Gratuluję kolejnej ciąży i życzę Ci spokojnego rozwiązania.

  • http://napisawszy.pl Olga | Napisawszy.pl

    Gratulowałam już, ale powtórzę :) Wszystkiego dobrego dla Ciebie i malucha!
    Wydaje mi się, że chyba też inni mniej się ekscytują kolejnymi ciążami, prawda? Moje dziecko jest pierwsze w obu rodzinach i wszyscy trochę oszaleli na jego punkcie ;) Każde następne, czy to moje, czy siostry, nie będzie pewnie takim pępkiem świata…