rodzicielstwo slow life

7 najlepszych gadżetów do BLW

7 najlepszych gażetów do BLW

Kiedy decydujesz się na BLW, czekasz do momentu aż dziecko mniej-lub bardziej usiądzie. I będzie zainteresowane jedzeniem. A potem uczysz się cierpliwości i opanowania we wspieraniu swojego dziecka w jedzeniu. O tym, dlaczego opanowanie jest ważne, pisałam we wpisie o naszych początkach z BLW. Dziś napiszę, jakie gadżety pomogły nam karmić się z pominięciem papek i co to dało mojemu synkowi.

Czym jest BLW?

BLW – bobas lubi wybór – to sposób karmienia dziecka, w którym pozwalasz mu na samodzielne jedzenie i rozwijanie swoich smaków. Czego nie robisz: nie papkujesz wszystkiego, nie dajesz malutkich drobinek owoców czy też owoców w siateczce (sama jedz przez poliester), nie wciskasz nic na siłę. Co robisz: obserwujesz, wspierasz, pozwalasz eksperymentować i masz opanowane zasady pierwszej pomocy przedmedycznej (raczej się nie przydadzą, to bardziej dla własnego poczucia bezpieczeństwa). Co zyskujesz? Dziecko, które potrafi odczuwać głód, jednego dnia zje więcej, drugiego mniej, samo odkrywa smaki i potrafi powiedzieć lub pokazać, na co ma ochotę.

Jakie gadżety pomogły nam w BLW?

gadżety do BLW

Krzesełko z Ikei. Absolutnie niezastąpione, zajmuje mało miejsca, dba o prawidłową pozycję dziecka, łatwo się myje. Jest też tanie, można je wygodnie przewozić w bagażniku. Podobno starcza na krótko. Wydaje mi się, że to mit. Używamy już 10 miesięcy, od skończenia przez Majsona pół roku. Miejsce jeszcze jest, a miesięczny koszt użytkowania to jakieś 3 zł. Bez porównania z kombajnami wszystko w jednym, które w dodatku nie zapewniają prawidłowej pozycji dziecka.

Miseczka z przylepką. Jest świetna, kiedy dziecko je samodzielnie. Przyssawka w tej akurat działa bardzo dobrze.

Silikonowy śliniak. Ten jest marki Babyono, Tommy Teppee też ma takie. Kwestia dostępności i kolorów.

Sztućce plastikowe. Na początek przydaje się łyżeczka, z czasem widelec. Obecnie Majson je sam, sztućcami z Ikei.

Bidon Skip Hop. Jest bez BPA, nasz zakupiłam przed wakacjami i do tej pory użytkujemy często i na wyjściach, i w domu.

Doidy Cup. W domu też używamy doidy cup, który pozwala widzieć, ile jest wody i ma inny kąt przechyłu. Nie wiem, jak inaczej to opisać, ale dzięki temu, że widziałam, ile jest napoju w kubku, czułam się bezpieczniej.

Termos Skip Hop. Też zakupiony na wakacje. Sprawdził się rewelacyjnie na wyjeździe wakacyjnym, zabieramy go ze sobą na wyjścia w porze obiadowej.

Co nam dało BLW

Ostatnio przyglądałam się, jak Majson tworzył serek bananowy z serka i bananów. Majson zjada z apetytem, a jeśli jednego dnia go nie ma, to wiem, że nadrobi w kolejnym. Albo następnym. Majson je to, co my. Co przydaje się na wszelkich wyjazdach zwłaszcza. Nie muszę dzielić mu jedzenia na kawałeczki i zastanawiać się, kiedy zrezygnować z papek i dlaczego krztusi się, kiedy podaję mu coś mniej przemielonego.

karmienie dziecka BLW

Nie dajemy naszemu dziecku słodyczy. Dla nas to było oczywiste, wynikało między innymi z wyboru BLW, już wtedy musisz być odporny i nie przejmować się komentarzami w stylu, dlaczego nie dajesz dziecku słodzonych kaszek albo deserku w słoiczku. Potem idą danonki, czekolada i… zjadanie świątecznych prezentów dla Majsona przez jego rodziców. Cóż, czasem trzeba się poświęcić :-). Dlatego biorę w akcji NIEsłodki prezent. Pamiętaj, kształtowanie nawyków żywieniowych zaczyna się wraz z rozszerzaniem diety!

You Might Also Like

  • http://napisawszy.pl Olga | Napisawszy.pl

    Danonkom i coli mówię stanowcze nie, ale skoro Ono je to, co my, to zdarzy się ciastko. Wiadomo, tortu czekoladowego nie daję, ale fajne są wafelki ryżowe słodzone sokiem jabłkowym czy ciasteczka orkiszowe z Rossmanna.

    Doidy cup jest super! Antilopa mamy u jednych dziadków (trudno byłoby go wozić pociągiem, u drugich jest Handysitt, a do domu kupiliśmy perspektywicznie Tripp Trappa) i też mi się wydaje dość trwały, chociaż pewnie za jakieś 3 lata trzeba będzie znaleźć coś innego :-)

  • http://kobietamakryzys.pl Amelia Pieniążek

    Moje dziecko jest już całkiem duże, ale BLW będę zawsze polecać. Dla nas był to jedyny sposób na wprowadzenie w ogóle jakiegokolwiek pokarmu poza mlekiem. Rezultat: dziecko jedzące samodzielnie od … zawsze, brak cukru z danonków i innego syfu w diecie oraz niezastąpione niczym zdziwko na twarzach postronnych obserwatorów, kiedy twój czterolatek wachluje makaron pałeczkami ;)

  • http://matczynefanaberie.pl/ MatczyneFanaberie

    U nas kubek nie sprawdził się ani u syna, ani u córki. Krzesełko IKEA stosowaliśmy jako dodatkowe u moich rodziców, nie sprawdziło nam się na co dzień

  • http://chicamala.pl/ Chica Mala

    Ja dopiero powoli zaczynam rozszerzanie. Dziś właśnie planuję wycieczkę do IKEA po podstawy. Do tej pory Dziuba jadła w bujaczku lub na kolanach. Oczywiście ciężko mówić o jedzeniu, bo albo tylko coś ssie albo kompletnie odmawia otworzenia buzi. BLW jest jeszcze dla mnie terenem niezbadanym. Wciąż czytam, co mogę dać 6,5 miesięcznemu bobasowi :-)