organizacja polecam

Czy można zapanować nad chaosem w 3 tygodnie?

…czyli moja recenzja kursu zorganizuj się w 21 dni.

Czas – można go mieć, można nie mieć. Każda doba trwa 24h, jedni umieją wycisnąć z niej wszystko, a innym czas przelatuje przez palce. Z czego to wynika? I jak należeć do tej pierwszej kategorii? Jak wziąć czas w swoje ręce? Mimo planowania (choć zrywami) te pytania zadawałam sobie dość często. Postanowiłam odpowiedzieć na nie raz a dobrze i wzięłam udział w kursie Pani Swojego Czasu. Oto 3 najważniejsze wyróżniki kursu.

pani swojego czasu

1. Wiedza

Jeśli czytasz ten artykuł, prawdopodobnie interesuje cię ogarnianie swojej rzeczywistości, realizacja wielu zadań lub też chciałabyś zerwać z proktastynacją. Być może przeczytałaś też wiele książek na ten temat, choćby GTD, Zjedz tę żabę, 4 godzinny tydzień pracy i wiele innych, które dotyczą realizowania swojej misji życiowej w czasie. Większość z nich jest napisana przez facetów, nie zawsze te rozwiązania przystają do życia kobiety, która jedną nogą buja wózek, drugą ćwiczy na stepperze, w międzyczasie zmywa naczynia i pisze artykuł na bloga albo biznesplan. I jeszcze myśli o praniu, zakupach. Ola przygotowała materiał dotyczący życia kobiet i bierze w nim pod uwagę właśnie tę naszą wielozadaniowość. Dodatkowo w kursie najważniejsze są doświadczenia empiryczne, a więc zadania na każdy dzień. Zaczyna się łatwo, z czasem jest coraz… ciekawiej i czujesz, że odwalasz kawał dobrej roboty. Właśnie o to chodziło!

2. Rozplanowanie w czasie

Nie zaczynamy z grubej rury, kurs to się rozpędza, to zwalnia. Dzięki temu można dłużej zastanowić się nad każdym zadaniem, przeczytać rozwiązania, które wybrały inne osoby, spróbować wciągnąć rodzinę i znajomych w zmiany.

3. Wsparcie grupy

Jedna z lepszych rzeczy. Zastanawiałam się, co będę robić na kursie. Planowanie jest ważne, kiedy dni są przewidywalne, pobudka-praca-dom. U mnie częściowy misz-masz, dzień może udać się albo się nie udać. Zresztą pierwszy raz jestem w domu z niemowlakiem, tutaj każdy dzień jest inny, jeśli nie dla mnie, to dla niego na pewno. Na szczęście, jest duże prawdopodobieństwo, że w kursie będą brały udział również inne mamy, które podzielą się swoim doświadczeniem. Dziękuję za to bardzo! Jestem pewna, że w dużej grupie można trafić na kogoś o podobnych poglądach, problemach i jest spora szansa na to, żeby znaleźć rozwiązanie wspólnie lub skorzystać z czyjegoś doświadczenia.

Bardzo fajne jest to, że dostęp do kursu jest na stałe. Dzięki temu wiem, do czego mogę i chcę jeszcze wrócić, przepracować, zastanowić się.

Podsumowując, jeśli czas przepływa ci między palcami, przeczytałaś dużo książek o planowaniu i nic, potrzebujesz solidnego kopa i wiesz, że sama z tym sobie nie poradzisz, to kurs zorganizuj się w 21 dni jest dla Ciebie. Dzięki niemu, a właściwie dzięki swojej regularnej i codziennej pracy będziesz w stanie wprowadzić porządek w swoim planowaniu i zabrać się za realizację od dawna odkładanych celów.

You Might Also Like

  • https://www.pierwszadama.com Pierwsza Dama

    Niespecjalnie działają na mnie kursy w trybie e-learningu, ponieważ bardzo brakuje mi samozaparcia do tego, aby pracować samodzielnie. Ale to już kolejne miejsce, w którym pojawiają się pozytywne opinie o tym kursie.
    Kiedy zakończył się Twój i jak teraz sobie radzisz? Dużo rad wykorzystujesz po jego zakończeniu? Jak wcześniej zarządzałaś czasem? Takich informacji trochę mi brakuje w Twoim wpisie.

    • http://www.paniswojegoczasu.pl/ Ola (Pani Swojego Czasu)

      To prawda – pewna doza samozaparcia jest potrzebna do tego, by mieć efekty z kursu :)
      Jednak właśnie temu służyła społeczność 460 Kobiet, które brały udział w kursie. To one bardzo mobilizowały do działania :)
      A tak na marginesie – Marilabo – mnie też brakuje informacji o Twoich efektach :)

      • http://www.marilabo.pl/ Mari

        Co do efektów – będą w osobnym wpisie :-). Ukladam jeszcze swoje dni.

        • http://na-dobre.blogspot.com/ Beata

          Mari, Twój wpis zachęcił mnie do tego, aby również opisać swoje doświadczenia sprzed kursu, podczas i po – bo też w nim brałam udział :) Właśnie dzisiaj mam blok czasowy pt „Blog” i piszę post :) Ukaże się on jednak najwcześniej w czwartek – wcześniej nie zrobię zdjęcia w świetle dziennym :) Pozdrawiam i czekam na post o efektach :)

          • http://www.marilabo.pl/ Mari

            Super, koniecznie podeślij mi linka jak opublikujesz, to podlinkuję pod postem.
            Jak ci się podoba praca blokami?

          • http://na-dobre.blogspot.com/ Beata

            Podeślę :) Praca blokami póki co sprawia mi najwięcej trudności, bo nie umiem ich zaplanować. Dotychczas robiłam listę zadań, priorytety + w harmonogramie wpisywałam to, co ma ustalone godziny. I zakładałam, że po prostu w tym czasie, gdy nie mam nic „stałego” – mojej etatowej pracy/spotkań/wizyt o ustalonej godzinie – to wtedy robię pozostałe rzeczy. Nie jest to oczywiście efektywne, ale planowanie tych bloków zajmuje mi dużo czasu i póki co nie udaje mi się trzymać się ich tak, jak je zaplanowałam. Koniecznie chcę powtórzyć ten moduł.

  • http://swiat-moniki.blog.pl/ Monika

    No własnie, to na co zwróciłam uwagę, że wszystkie książki o organizacji czasu i pracy są pisane przez mężczyzn i nie biorą oni pod uwagę naszej wielozadaniowości. I dobrze, że taki kurs prowadzi kobieta, super pomysł ;)

  • http://www.ulalafiufiu.pl Ulalafiufiu

    A u mnie słowo plan wywołuje od samego „p” dreszcze. Panicznie boję się porażki. Wolę nie zaplanować, żeby nie mieć poczucia niezrealizowanego celu. Jeśli sama przed sobą nie podołam to w jakim świetle będę się oglądać? Z dwójką dzieci, nieprzewidywalnych, 24 godziny na dobę, praktycznie bez pomocy (mąż ciągle pracuje) każda aktywność poza dziećmi wydaje mi się pracą dla jakiegoś siłacza. Próbuję ale to jest zawsze ze stratą dla kogoś. Wszelkie plannery, które mnie ograniczają czasowo zupełnie się nie sprawdzają. Pomaga mi trochę habitica.com, można zaplanować codzienne zadania, wypracować nawyki i zapisać plany na przyszłość. Przeszkadza mi tylko nieco bajkowa forma aplikacji.

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Bardzo dobrze cię rozumiem. I ten lęk przed porażką i tę niemożliwość zaplanowania przy dziecku. Ale – wiem, widzę, obserwuję, że Majson lepiej działa jak ma plan, jak wie, co po czym. A to wymaga ode mnie wcześniejszego zaplanowania i przygotowania tego, co będzie potrzebne na następną część jego dnia.
      Ale ja ciebie podziwiam, jak każdą wielomamę. Z jednym dzieckiem jest trudniej (bo pierwsze) i łatwiej (bo jedno), a z dwójką to już wyższy level.

      • http://www.ulalafiufiu.pl Ulalafiufiu

        To mit. O tym, że z dwójką trudniej. Naprawdę. Młodszy to chodząca radość. Wprowadził do domu tyle uśmiechu, przytulania, całusów. Ułatwia to bardzo życie, kiedy coś nie wychodzi wystarczy usiąść na dywanie i się do siebie pouśmiechać. : )

  • http://simplygoodlife.pl Kasia simplygoodlife.pl

    Bardzo fajny kurs. Ja wcześniej przeczytałam masę książek o zarzadzaniu czasem. Myślałam, że na kursie się wynudze. Tak się jednak nie stało. Widać, że Ola ma doświadczenie trenerskie. Tempo zadań jest tak dobrane, żeby mieć czas na refleksję, przecwiczenie. Kolejny raz utwierdzilam się w przekonaniu, że lepiej działają małe kroczki, ale konsekwentne, niż rzucanie się na głęboką wodę. Kurs się skończył, a ja nadal stosuję zmiany wprowadzone podczas tych 21 dni. Polecam!

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      a które kroczki przydały ci się najbardziej? ja lubię te poranne. wieczorne też, choć tu mogłoby być lepiej.

      • http://simplygoodlife.pl Kasia simplygoodlife.pl

        Tak, zdecydowanie wieczorny rytuał do mnie trafił. Lubię to wyciszenie, spokój. Zauważyłam, że od kiedy przygotowuję się do następnego dnia, nie mam problemów z rozladowujacym się telefonem ; -)

  • Beata Nowicka-Misiewicz

    Jestem ciekawa tego kursu, choć na razie wydaje mi się że ogarniam :-)

  • http://domnaobcasach.com/ Agnieszka Wieczorek

    Jeśli chodzi o organizację czasu to ostatnio poczyniłam w tej kwestii duże postępy, bo dotychczas brakowało mi go na wszystko :) Kurs na pewno bardzo pomocny :)

  • Pingback: Zarządzanie czasem dla mam. Jak znaleźć czas będąc mamą? - marilabo.pl()