slow life

Luty, czyli zdrowiej

Temat przewodni lutego to zdrowiej. Długo zastanawiałam się jak zacząć ten tekst, żeby nie trącił truizmami. Nadal nie wiem. Po prostu zamiast pisać szlachetne zdrowie…, przedstawię wam moje założenia związane z tym miesiącem.

Zdrowy miał być styczeń, luty z racji swojej mniejszej ilości dni miał być po prostu miesiącem mniej. To zdrowie już w pierwszych dniach stycznia mnie przerosło – ciągle chodziłam głodna, wybiegałam na spacer w pośpiechu z płaczącym dzieckiem i wcale nie udało mi się zacząć ćwiczyć od pierwszego. Ale jakoś szukając składników na zdrowe potrawy zaczęłam czyścić szafki, potem szafy. W lutym mój syn kończy pół roku i naprawdę nie wiem, jak uda mi się gotować dla niego potrawy. Kiedy ja to wszystko zdążę – na spacer ciągle wybiegam w pośpiechu, bo dziś akurat (dziwne! ;) nie zasnął w łóżeczku na drzemkę.

Więc wchodzę w ten luty pełna obaw, ale z dość solidnym planem na niego.

Rozpisałam sobie, czym jest dla mnie „zdrowiej”. Jakie obszary się w tym kryją? Co z tego jest ważne i możliwe do zrealizowania w najbliższym czasie. Na czym zależy mi tylko trochę? A na czym najbardziej. Co chciałabym koniecznie zrobić w lutym? Jeśli, podobnie jak ja, planujesz miesiąc, w którym zadbasz o zdrowie, to spróbuj odpowiedzieć sobie na te pytania.

Wydzieliłam kilka obszarów, na których chcę skupić uwagę: podstawy, posiłki, ruch, zdrowie.

zdrowie

Podstawy

Te wypracowałam w styczniu. Dla mnie to: picie wody, jedzenie co 3h, zadbanie o postawę, zwłaszcza przy pielęgnacji i zabawie z synkiem.

Posiłki

Kwestia jedzenia i jadłospisów to dla mnie trudny temat, bo wymaga planowania, przewidywania i trzymania się tego. Największy kłopot w planowaniu posiłków to życie jadłospisu swoim życiem, a przygotowywanych posiłków swoim. Gotuję najczęściej na szybko i z pamięci, a na liście są jakieś nowe, zdrowe rzeczy i tu trzeba sprawdzić jak je przygotować. Nie mogę gotować z głowy, bo tych przepisów jeszcze w tej głowie nie ma ;-). No, humus już umiem zrobić z pamięci. Jest sukces.

Co mogę zrobić? Przygotowuję listę dań obiadowych, śniadań i kolacji. To zapewni mi urozmaicenie. Szukam przepisów, które są proste i łatwe w wykonaniu. Jeśli możecie polecić szybkie i zdrowe dania, koniecznie napiszcie w komentarzu! Jednocześnie szukam też przepisów na zjadliwe dania również dla mojego maluszka. Może jeszcze nie w lutym, ale już niedługo będzie przecież jadł to, co my.

Ruch

Ważne dla mnie jest zadbanie o formę po ciąży. Rwa, która złapała mnie w drugim trymestrze skutecznie mnie spowolniła, póki co aktywność ruchowa przychodzi mi z trudem. Jeszcze za wcześnie, żebym korzystała z zajęć zorganizowanych.

Co zrobiłam do tej pory? Stworzyłam listę kanałów YT z ćwiczeniami dla kobiet po ciąży. Wybrałam te filmiki, które idą na pierwszy ogień. Znalazłam też moment w ciągu dnia, kiedy mogę ćwiczyć. W styczniu zakładałam, że będę ćwiczyć wieczorami – kompletnie się to nie sprawdziło. Teraz wybrałam czas po pierwszej drzemce synka. Przyniosłam z piwnicy do domu stepper. Staram się też chodzić na dłuższe spacery. Może w ciągu miesiąca nie uda mi się ujędrnić ciało, ale przecież to dopiero początek :-).

Zdrowie

Podstawowe badania miałam robione niedawno. Wszystko ze mną w porządku. Niestety, rwa znowu zaczyna mi dokuczać. Pora na spotkanie z fizjoterapeutą i poważniejsze zajęcie się tym problemem. Dodatkowo w lutym czeka mnie kolanoskopia, której się boję głównie ze względu na to, że przez 2 dni mam nie jeść. Wydaje się to dość skomplikowane. A z drobnych, ale ważnych rzeczy – mam zamiar wzmocnić odporność.

Na razie założenia wydają się dość sensowne. Dam znać pod koniec miesiąca jak mi poszło.
Gdybyście również chcieli poświęcić miesiąc na zadbanie o swoje zdrowie, co byłoby dla was ważne?

Plan na cały rok znajdziesz w tym wpisie, a sprawozdanie ze stycznia w tym. Miłej lektury!

You Might Also Like

  • http://www.karinaostapiuk.pl/ Karina

    Z tak konkretnym planem nie może się nie udać : ) Trzymam kciuki i życzę powodzenia! Dobrego lutego :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Dzięki! Są sukcesy, są i porażki :-)

  • http://thenaturalminimalism.blogspot.com The Natural Minimalism

    Też powinnam mieć taki plan :) a Tobie życzę powodzenia :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      A co stoi na przeszkodzie?

      • http://thenaturalminimalism.blogspot.com The Natural Minimalism

        Robię to tak po prostu bez planu, ale lepiej byłoby go nakreślić :)

  • http://www.kobietapo30.pl Kobietapo30

    Trzymam kciuki za powodzenia planu i by za lutym był marzec :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      będzie :-)

  • Beata Broniek

    Och cudowne podejście :) jestem pod wrażeniem świadomości i „chciejstwa” – piszę aż do Ciebie maila :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Przeczytałam, zabieram się za odpisywanie :-)

  • https://sieczkarnia.blogspot.com sieczkarnia

    Strasznie Ci tego projektu zazdroszczę!

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      A może zrobisz swój?

      • https://sieczkarnia.blogspot.com sieczkarnia

        Jakoś sie biję z myślami, że to już za późno żeby coś zacząć.

        • http://www.marilabo.pl/ Mari

          Data to rzecz umowna ;-)

  • http://www.mobloguje.pl/ Monika Mo Dawidowicz

    Dla mnie zdrowie zaczyna się w głowie :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      no fakt, ze zdrową głową łatwiej się żyje :-)

  • http://swiat-moniki.blog.pl/ Monika

    Trzymam kciuki, aby wszystko się udało ;)

  • http://www.dagonfly.pl Dagmara Sen

    I jak realizacja planu, Mari?

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      W miarę ok. Brakuje ruchu jeszcze, ale mam dwa tygodnie i kolejne miesiące. No i zbliża się wiosna :-).

      • http://www.dagonfly.pl Dagmara Sen

        Trzymam kciuki!