slow life

Mój plan na 2016. A ty masz już swój?

A gdyby tak przeżyć rok inaczej niż zwykle? Świadomiej, zdrowiej, dokładniej? – pomyślałam któregoś grudniowego dnia. Co by mi to dało? I właściwie dlaczego taka myśl przyszła mi do głowy?

Myślę, że każdy z nas ma takie obszary albo cechy charakteru, nad którymi chciałby popracować które chciałby rozwinąć. Dla kogoś to będzie jazda na nartach, bieganie, dla innego przeczytanie kilkunastu przynajmniej książek, a ktoś inny chciałby stać się bardziej empatyczny, otwarty czy asertywny. Jest też tak, że w obliczu zadań typu oddać pracę do 12.02, zapisać się do dentysty, wysłać CV i wielu podobnych, te sprawy, które mogłyby uczynić nasze życie głębszym, pełniejszym – znikają. Nie mieszczą się w kalendarzu, nie są zapisywane na liście zadań.

Stwierdziłam, że z tak małym dzieckiem, trudno mi zaplanować konkretnie 2016 rok. Owszem, oprócz opieki nad Młodym myślę o jeszcze kilku innych ważnych dla mnie i dla mojej firmy sprawach. Ale to nie to. W tych sprawach jest za dużo musu, za mało frajdy. Od 2016 chciałam czegoś więcej. Nadal chcę.

Podobnie jak wielu z was grudniowy wieczór spędziłam na projektowaniu nowego roku. Zapisałam całą kartkę i podekscytowana poszłam spać karmić, a potem spać. Wraz z nadejściem stycznia moja ekscytacja nie malała, a ja wzięłam się za realizację mojego planu. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić do niego także i Was.

plan_planowanie_roku

Jak powstał mój plan? Spisałam sobie te cechy, które mi imponują u ludzi. Wypisałam te nawyki, nad którymi chciałabym popracować. I uśmiechnęłam się. To dobry plan! Każdy miesiąc jest poświęcony jednej rzeczy. Zobaczcie, jak to wygląda u mnie

2016

1. Mniej
2. Zdrowiej
3. Życzliwie
4. Radośnie
5. Dokładniej
6. Odważnie
7. Cieleśnie
8. Optymistycznie
9. Rodzinnie
10. Świadomiej
11. Zdrowiej
12. Mniej

Na początku każdego miesiąca będę opisywać moje pomysły – jak planuję spędzić czas. Nad czym popracować. A co można jeszcze. Celowo wybrałam słowo „mniej” na klamrę tego roku. Jest taka potrzeba uporządkowania przestrzeni, zadań i relacji. Dość charakterystyczna dla każdego początku. Uwielbiam początki! Nie ma nic lepszego od nich! I chciałabym, żeby to „mniej” było takim słowem-kluczem tego roku. Mam nadzieję, że pozwoli mi to przeżyć go świadomiej i pełniej.

Dobrego czasu także dla Was.

You Might Also Like

  • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

    Piękny plan! I tak, zainspirowałaś mnie! :)

  • http://aniolysatakiesamotne.blogspot.com/ Anna Kozicka

    Niesamowity ten plan, bardzo pozytywny:)

  • http://notatkizdrogi.wordpress.com Ania

    Ja nie planuję albo inaczej – zaczęłam ten rok od zasady, że liczy się dzisiaj. I by to dzisiaj najlepiej przeżyć.

  • http://panipoczytalna.pl/ Marta / Pani Poczytalna

    Fajny pomysł. Kibicuję :)

  • http://healthylifeconnoisseur.blogspot.com/ Healthy Life Connoisseur

    Rewelacyjny pomysł z takimi słowami kluczami:), u mnie też pierwszy rok będzie z małym dzieckiem (córka ma prawie 4) i też na początku pomyślałam, że z takim małym brzdącem wszystko jest mega nieprzewidywalne, a moje życie dzieje się „z doskoku” i „na raty”, więc postanowienia nie mają sensu….ale hej! Takie myślenie nie ma sensu! A te słowa klucze są świetne!

  • http://www.carrer5bis.blogspot.com/ Katarina

    Bardzo fajny pomysł :) Sama też stworzyłam dzisiaj listę planów na 2016 rok. Ja postawiłam na kilka dobrze przemyślanych punktów, ale to prawda, że ciężko jest zaplanować cały rok. Podoba mi się Twoja wersja, dzięki temu będziesz mogła lepiej dostosowywać plan do całego roku, bo będziesz go układała na bieżąco. Powodzenia!

  • http://sisters92.pl Sisters92

    Świetny pomysł, z chęcią będziemy śledzić plany na konkretne miesiące. My w tym roku chcemy skupić się na sobie i planach na najbliższą przyszłość, w końcu koniec studiów obowiązuje :)

  • https://nutriporta.wordpress.com Nutrigo

    Chyba zapiszę sobie Twoją listę. Łatwo zapomnieć co tak naprawdę jest ważne. Najbliższe dwa mce zapowiadają się bardzo intensywnie… Trochę to dobrze, ale dużo stresu przede mną.

  • Pingback: Styczeń, czyli MNIEJ - marilabo.pl()

  • https://sieczkarnia.blogspot.com sieczkarnia

    Bardzo, bardzo podoba mi się ten pomysł. Formułą przypomina mi słynny Projekt Szczęście, co jest akurat bardzo dobre. Chyba zgapię go od Ciebie, to mogłoby być bardzo rozwojowe. Zapytam tylko – kiedy ustalasz działania na dany miesiąc? Na końcu poprzedniego czy zrobiłaś to już na początku stycznia?

  • http://foxintheforest.pl dagafox

    Świetny plan! Lubię minimalizm, może jeszcze nie stosuję go tak na 100 %, ale powoli do przodu:) każda zmiana wymaga czasu, ale myślę, że idę w dobrym kierunku. Mój plan na 2016 trochę się różni, na pewno nie jest taki prosty i zainspirowałaś mnie do tego, żeby go trochę uprościć. Pozdrawiam :)

  • Pingback: Luty, czyli dbam o zdrowie - marilabo.pl()

  • Pingback: Marzec, czyli życzliwie - marilabo.pl()

  • Pingback: Miesiąc życzliwości. Już dawno nie było tak trudno - marilabo.pl()

  • Pingback: Moje plany na Sieczkarnię |()