o mnie

2015. Przełomowe wydarzenia

Jak często trafiają się wam lata przełomowe?

Nigdy bym się nie spodziewała, że takie przełomowe lata mogą być rok po roku.

podsumowanie roku

Ja tak właśnie miałam. Nawet nie spodziewałam się jak wpłynie na mnie ciąża, z którą weszłam w 2015 rok. Oczywiście, że czułam się wtedy inaczej. Jakoś tak na początku chyba starzej, na pewno dojrzalej. Wiedziałam też, że muszę przeorganizować swoje życie. Jeszcze nie wiedziałam jak.
Ale już wiem.

Uczę się matkowatości i bycia kobietą. Czasami rozdzielam te role, kiedy indziej wydaje mi się, że jedna bez drugiej nie istnieje. Macierzyństwo uczy asertywności i ograniczania siebie. Z drugiej strony, to ta codzienna radość, te kolejne, jakże niespodziewane uśmiechy. Wspaniały czas.

Myślę też o mojej firmie, którą w końcu otworzyłam. Wiecie, w 2013, odchodząc z pracy w korporacji opowiadałam jak to ja nie otworzę wreszcie swoją firmę albo jak to ja nie napiszę wyjątkowy doktorat. Te dwa zadania strasznie mnie przerażały. Zresztą, jeśli chodzi o funkcjonowanie w biurokracji, w systemie ZUS, księgowość, Vaty itp. to dla mnie nadal czarna magia. Potrzebowałam czasu, żeby oswoić się z tą myślą i uwierzyć, że dam radę. I teraz mam coś swojego. Jednak się odważyłam!
Prawdę mówiąc, nie było to takie trudne! Tu pojawiła się współpraca, tam ciekawe zlecenie, tu książka. To prawda, że wystarczy zrobić pierwszy krok. A później kolejny i jeszcze jeden. I tak do momentu aż osiągniemy cel.

To są dwa kamienie milowe ubiegłego roku. Myślę, że nawet kilkadziesiąt lat później wciąż będę je pamiętać tak samo wyraźnie. Trudny, a zarazem piękny rok.

W jego końcówce zabrakło mi słów, stąd cisza na blogu. Dziękuję wam jednak za waszą obecność, nowe komentarze, wiadomości, polubienia!

Wzięłam się też za olbrzymi projekt, nie dosypiałam. Częściej tworzyłam arcyinteresujące posty w głowie, błyskotliwe dialogi, które nie pozwalały mi przysypiać w trakcie nowych karmień. W tym roku planuję trochę się zregenerować, na nowo nauczyć się wyrażać słowami. A poza tym na 2016 mam dobry plan. Jesteście go ciekawi?

A na koniec, pytanie do ciebie: Jakie wydarzenie z 2015 roku chciałbyś pamiętać za kilkadziesiąt lat? Co ono w tobie zmieniło? Jak się z nim czujesz? Czy to coś, czym możesz się podzielić?

You Might Also Like

  • http://notatkizdrogi.wordpress.com Ania

    O nie, 2015 chcę zapomnieć w całości, ale cieszę się z Twoich sukcesów.

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Masz Disqusa!
      To życzę samych wspaniałości w 2016 roku, dobrych zdarzeń, ludzi i chwil!

  • http://panipoczytalna.pl/ Marta / Pani Poczytalna

    Ja miałam bardzo dobry rok, w pewnym sensie podobny. Urodziłam drugie dziecko, zmieniłam pracę. Też trudno mi znaleźć czas na pisanie, choć wiem, że to przetrwał, bo bardzo to lubię. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Dziękuję!
      Muszę nadrobić i poczytać, co u ciebie. Wciąż jednak mój czas zabierają inne rzeczy. Ale to dobrze. Tak też może być.

  • http://sisters92.pl Sisters92

    Z tych pozytywnych to chyba to, że nigdy nie jest za późno, za drogo na podróże. I że w jeden rok można niedosypiać, nie zdążać pisać wpisów, ale niekontrolowana siła pcha Cię w kolejne miejsca :)
    Czekamy na Twój powrót, nowe wpisy, projekty. Wszystkiego dobrego!