lifestyle

Miesięcznik 08’15

Jeszcze nigdy podsumowanie miesiąca nie pojawiało się na blogu tak późno. W ogóle nigdy nie było na blogu tak długiej ciszy. Ale i sierpień w tym roku był naprawdę wyjątkowy. W końcu nie co miesiąc, ba! nawet nie co rok rodzi się dziecko. W dodatku pierworodne. Więc sami rozumiecie – nigdy więcej nie będzie takiego lata.

podsumowanie miesiąca

Ja

Wiele się mówi o oczekiwaniu na dziecko. Ale prawdziwy sens tego oczekiwania zrozumiałam, kiedy przyszło mi czekać na Młodego 8 dni ponad termin. Z tym czekaniem jest tak, że ciąża jest donoszona od 38 tygodnia. I tak naprawdę rodzić można do ukończenia 42. Choć w praktyce rodzi się pod koniec 41 tygodnia. Ale tak długi rozstrzał między datami jest dość stresujący. Ja osobiście wolałabym, żeby to było raptem kilka dni. Budzenie się z myślą – czy to dziś – będę wspominać jako wyjątkowy stan.

Ilość mojego czasu drastycznie się skurczyła. W zasadzie jednak w moim słowniku przestało istnieć słowo prokrastynacja, bo przecież to nie ja odkładam te rzeczy, które chciałabym zrobić. Nawet nie samo się odkłada. Odpowiada za to ktoś inny. Ktoś, dla kogo jestem cały czas.

Jak widać macierzyństwo dość mnie zdominowało. Jest to taki nieodkryty ląd, na którym ciągle coś się dzieje.

Blog

Na blogu trzy wpisy. Każdy z nich ciekawy, bo dotyka innych tematów.

Miesięcznik - czy wiedzieliście, że uwielbiam szyć? M.in o tym w miesięczniku.
3 sposoby na stres – bo czekając na egzamin, rozmowę kwalifikacyjną czy… poród człowiek się jednak stresuje. A jakie są moje sposoby? Przeczytajcie koniecznie!
Macierzyństwo i moje odkrycia – czyli o tym nie napiszą w poradnikach.

Warto przeczytać

Być mamą - i co to znaczy?
Jak wprowadzić proste i stabilne życie? Wystarczy 5 minut.
U Kameralnej – jaki pisać, żeby nas czytali
Macierzyństwo dodaje…
Jeśli tak jak i ja jesteś mamą i prowadzisz firmę, koniecznie przeczytaj ten wpis.

Ciekawa jestem, jaki 3 wspomnienia przychodzą wam do głowy na myśl o minionym sierpniu? Udało się wam wypocząć? Zrelaksować? Wyjechać gdzieś lub zatopić się w ciekawą lekturę?

You Might Also Like

  • http://healthylifeconnoisseur.blogspot.com/ Healthy Life Connoisseur

    Ja też siedzę „na bombie”, dziś minął 2 dzień po terminie. I o ile mój czas jest zawsze raczej dobrze zorganizowany, tak teraz mam wrażenie, że wiszę gdzieś w czasoprzestrzeni i nie wykorzystuję czasu produktywnie, bo …. planowanie nie ma sensu, myśli zaprzątają głowę, a sto tysięcy telefonów i smsów od bliskich z jednej strony cieszy, z drugiej irytuje już i przeszkadza… czekanie jest fajne, ale potrafi zmęczyć człowieka… ehh, szczególnie czekanie na przełom w życiu i to, co nam nieznane. Pozdrawiam!

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      O, dokładnie! Jak mogłam o tym zapomnieć. Ta niemożliwość albo nieumiejętność zaplanowania czegoś, bo przecież mogę dziś/jutro/pojutrze – no kiedyś! – wreszcie urodzić.
      No i te telefony – olewałam je w sumie, miałam taki kryzys, że odrzuciłam telefon i siedziałam tylko w miejscach, w których nikt nie wiedział, że powinnam już rodzić.

  • http://magdalenabednarzewska.blogspot.com Magdalena Bednarzewska

    Gratuluje maluszka i życze dużo cierpliwości i radości z macierzyństwa. Mi sierpień kojarzy się przede wszystkim z wyjazdem do Czech, mnóstwem słońca, które uwielbiam i tymi mniej uwielbianymi przeze mnie upałami, z plackami pomidorowymi i z cydrem. Sierpień będzie dla mnie miesiącem wyjątkowym, również, ze względu na to że sie odważyłam i teraz posiadam swój mały kawałek przestrzeni blogowej.

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Uwielbiam Czechy! No i gratuluję bloga! :)

  • http://www.vademecumblogera.pl/ Beata Redzimska

    Ja czekałam na moje pierwsze dziecko z niepokojem, w końcu wywolano mi poród, bo dusil się pepowina otoczona wokół glowy. Ale zaraz po porodzie jeszcze raz chciałam być w ciąży. Pozdrawiam serdecznie beata

  • http://swiat-moniki.blog.pl/ Monika

    Macierzyństwo to praca 24 godziny na dobę. Podziwiam każdą mamę, która ogarnia swoje życie. Nawet jeśli nie ogarnia to i tak to robię ;)
    Ucałuj bobasa :*

  • http://nasze-lepsze-ja.blogspot.com Magda

    Gratuluje maleństwa! 3 rzeczy : góry, rowery i … Dzieci z ulicy Awanturników – pochłanialiśmy Astrid L. z moimi dziewczynkami :) Oraz masa budowlanych obowiązków ale miały być trzy rzeczy ;) Dzięki Tobie znów powspominałam sobie wakacje :)

  • http://sisters92.pl Sisters92

    Gratulujemy maluszka :) W sierpniu odpoczywałyśmy pod względem wyjazdowym, by we wrześniu udać się na dwie dłuższe wycieczki :)