produktywność i rozwój

Wyjdź poza schemat. Masz 5 skutecznych sposobów

Mieszkamy w schematach jak mrówki w mrowisku. Schematy pozwalają jako-tako ogarnąć rzeczywistość, powkładać wszystko do właściwych szufladek: ludzi, zdarzenia, plany i stereotypy. Często jesteśmy za bardzo przywiązani do tych teczuszek, które mamy na każdego, i zbiorowych przekonań. Utrudnia to wyrażanie siebie czy to w pracy, czy na studiach, w związku czy w rodzinie. Po pewnym czasie szufladki stają się za ciasne. Ale tak bardzo jesteśmy do nich przyzwyczajeni, że będziemy uparcie powtarzać – ciasne, ale własne.

Ale od dziś koniec. Albo od jutra. Nie ma co powielać stereotypów i schematów.
kreatywność

1. Bądź kreatywny

To słowo jest już tak popularne, powtarzalne, że samo stało się schematem. Może lepiej po prostu powiedzieć – szukaj dalej! Nie poprzestawaj na pierwszej myśli, która ci przychodzi do głowy, ani nawet na 10!

2. Wybieraj  nieznane

Nieważne, czy masz na myśli wycieczkę na drugi koniec świata, spróbowanie nowych smaków czy powrót do domu inną drogą.

3. Znajdź właściwy element

Prawdę mówiąc, można nie wiedzieć, że się tego puzzla szuka. Że on w ogóle gdzieś jest. Są elementy, zdarzenia, ludzie i spotkania. I w pewnym momencie – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – wszystko układa się w całość. Jedyne co jesteś w stanie powiedzieć to – ACHA!

4. Wcale nie musisz tak dużo wiedzieć

Wiedza jest fajna, dobra, przyjemna, imponująca i ciekawa. Wymieniać można byłoby w nieskończoność. Tak samo jak poznawać i zdobywać wiedzę można w nieskończoność. Ale na pewnym etapie trzeba powiedzieć sobie: STOP. Tyle mi wystarczy. Tak jest przy pisaniu magisterki, artykułu, przygotowywaniu się do egzaminu czy… zakładaniu własnej firmy. Dziś trochę żałuję, że tak pozwoliłam, żeby tak długo wydawało mi się, że za mało wiem. Gdyby nie to moja firma mogłaby się pochwalić dłuższym stażem, a ja – jeszcze większą ilością ciekawych projektów.

5. Bądź odważny w podejmowaniu decyzji.

Kojarzycie te pytania – z jakim zwierzęciem się utożsamiasz? W chwilach kryzysu niezdecydowania zadaję je sobie i bardzo często odpowiadam: Ze strusiem. Zdarza mi się chować głowę w piasek, odpowiadać na mail w ostatniej możliwej chwili i zbyt długo zastanawiać się nad ważną decyzją, po czym potwierdzić to, o czym myślałam w pierwszej chwili.
Niekiedy warto rzucić wszystko na jedną szalę. Przeprowadzić się do innego miasta, zmienić branżę, założyć rodzinę. Odważyć się i zaryzykować. Nie rozważać w nieskończoność, co będzie jeśli. Wybrać to jeśli i być w nim całym sobą.
Jakie inne sposoby moglibyście dodać? Co najbardziej działa w waszym przypadku?

You Might Also Like

  • http://www.lieveg.pl LieveG

    Bardzo przydatny tekst. Szczególnie podoba mi się punkt czwarty – znam całą masę osób (sama się do nich zaliczam…), którzy ciągle mówią, że zrobią coś „kiedyś”, bo póki co muszą doskonalić swoje umiejętności czy zdobywać wiedzę, której jeszcze nie posiadają. Ale to „kiedyś” bardzo często niestety nie nadchodzi… Warto pamiętać, że przy robieniu czegoś nauczymy się więcej niż podczas studiowania poradników. :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Tak! Ruszajmy więc w tę podróż od pierwszego kroku!

  • http://www.primocappuccino.pl/ Ania Myszkowska

    Nie poprzestawaj nawet na 10 myśli.. To się sprawdza. Gdy już jestem pewna, że genialnie coś obmyslilam, w ostatniej chwili zmieniam połowę, bo 11 wydaje się tym właściwym ;)

  • Iga Będkowska

    Czasem chyba właśnie tej odwagi mi brakuje. Bardzo chcę zacząć coś nowego, ale mam poczucie, że mój strach mnie ogranicza. A w sumie porażki nie są wcale takie złe…

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Tak, zawsze to jakaś informacja zwrotna.
      Iga – życzę ci ODWAGI! Takiej prawdziwej!

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Od dłuższego czasu żyję właśnie według mniej więcej tego planu. Jest to fantastyczne. Wciąż trudność sprawia mi wybieranie nieznanego oraz odwagę w podejmowaniu decyzji. Jednak jest o wiele mniejszą niż w przeszłości.

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Gratuluję!

  • Moon-Child

    Wydaję mi się, że nigdy nie miała problemów z odwagą, czy kreatywnością, u mnie problem był z uciekającym czasem, lenistwem i brakiem zorganizowania. Myślę, że najlepsze rezultaty daje połączenie dwóch światów: kreatywności i systematyczności. Schematyzm, ale jako regularne powtarzanie jakieś czynności jest koniecznie, jeśli chce się w odpowiedni sposób wykorzystać te nasze kreatywne zasoby.

  • http://sisters92.pl Sisters92

    Przede wszystkim trzeba zacząć działać i uwierzyć w siebie.

  • http://ograniczamsie.blogspot.com/ Kasia W | Ograniczam Się

    Treściwy i dobry wpis. Ja bym dodała: czytaj i poznawaj nowych, ciekawych ludzi. To zawsze przekłada się na nowe inspiracje i kopa w pupę do podjęcia własnych działań!

  • http://london-lavender.com/ Ania Górecka

    Próbuj tego czego się obawiasz, albo co odradzają Ci inni ludzie.
    Ogólnie fajnie to ujęłaś, krótko i treściwie.

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      ja bym jeszcze dodała, ale tylko wtedy, kiedy jesteś przekonana do tego.
      Dzięki!

  • http://agnieszkakudelka.pl Agnieszka

    Wychodzenie poza schemat jest często, np. w moim przypadku, związane ze strachem przed reakcją otoczenia, ale gdy już zrobię to co zaplanowałam, to najczęściej czuję dużą satysfakcję. Żeby strach nie sparaliżował przydaje mi się zasada „5 sekund”, którą Kamila Chyła podzieliła się na swojej grupie, czyli żeby zacząć działać przed upływem 5 sekund od pomyślenia o działaniu, bo inaczej się blokujemy. A co do tego jak wychodzić poza schemat, to ja bym dodała budowanie własnej wartości, odkąd czuję własną wartość i to nie dzięki pochwałom innych osób, a np. widocznym efektom mojej pracy, łatwiej jest mi podejmować kolejne działania.