lifestyle

Miesięcznik 4/2015

Dzień dobry maju! Chciałaby się powiedzieć, żegnając kwiecień. Jego pogodowe niezdecydowanie mocno dawało mi się we znaki, a to z tego powodu, że powoli wyrastam już z normalnych ciuchów.Na szczęście zdarzyło się trochę dni, kiedy można było chodzić bez okryć wierzchnich i śmiało męczyć moje ulubione i obecnie jedyne wygodne buty, czyli trampki. A jaki jeszcze był kwiecień? Oto krótkie podsumowanie miesiąca.
miesi-25C4-2599cznik

Ja

W kwietniu zajmował mnie przede wszystkim moich przygód z rwą ciąg dalszy. Udało mi się zaliczyć dwa tygodnie rehabilitacji i choć niewiele dały, to przyzwyczaiły mnie do systematycznych ćwiczeń i ogromnego zapotrzebowania na masaż.
Odkryłam też na nowo Salwator. Bardzo podoba mi się ta dziedzina Krakowa, bloki, kamienice, podwórka. Ciche i nieśpieszne życie, które tam płynie. Kto wie, może warto pomyśleć nad przeprowadzką w tamte rejony? Kusi mnie też Huta, tam się czuje przestrzeń, nieśpieszność i cały klimat slow. Może dlatego, że obecnie Huta jest zamieszkiwana przez ludzi w co najwyżej średnim wieku?
Odkryłam też ulubioną cukiernię. Ma stoisko właśnie na targu na Salwatorze i na Placu Imbramowskim. Ciasta są pyszne, marchewkowego nawet nie poznałam, jest jeszcze malinowy raj i inne wiśniowo-rabarbarowe cudo. Aż mruczę, kiedy się zajadam. Jak dotąd najpyszniejsze kupne ciasta, jakie kiedykolwiek jadłam. I właśnie w takich chwilach żałuję, że nie robię zdjęcia wszystkiemu, co się rusza ;). Miałabym czym zilustrować moje zachwyty. A tak – pozostaje wam wierzyć na słowo.

Blog

Na blogu pisałam w miarę regularnie, ponieważ zmieniłam system publikacji. Przede wszystkim przeniosłam wszystkie szkice i pomysły w jedno miejsce. Do notatek Evernote. W ten sposób mam je zawsze pod ręką, a kiedy piszę – widzę zwykły tekst, białą kartkę bez zakłóceń. Okazało się, że to właśnie lubię. No i przekonałam się do wpisów planowanych, które pozwalają mi efektywniej wykorzystać czas. Piszę, kiedy mam ochotę, realizuję swoje plany tematyczne i później hop! wrzucam na bloga i ustawiam czas. A co u was najlepiej się sprawdza?
Na blogu:

Blogosfera

Kwiecień upłynął mi na przygotowywaniu do mini-remontu. Dlatego też intrygowały mnie wszelakie wpisy o wykorzystaniu małej przestrzeni i dobieraniu kolorów. Jak na blogu apartmenttherapy.

No i jeszcze marzy mi się mieszkanie na poddaszu. Podejrzane tutaj piękne poddasza.
Bardzo ciekawy wpis o dzieciach i wolności w rozmaitych proporcjach napisał Wolny.
Zasadniczo jestem monotematyczna w smakach. Potrafię przez kilka tygodni jeść codziennie niemal taką samą zdrowotną fit sałatkę, czy właśnie koktajl. Ten, który piję od kilku tygodni można zobaczyć na blogu qchenne inspiracje.
A jeśli chodzi o majówkę, to tradycyjnie od 6 lat (poza jednym wyjątkiem) spędzamy ją w Krakowie. A tu kilka wyjaśnień, dlaczego właśnie taką slow majówkę lubię.
No i jeszcze o przygotowaniu siebie do porodu. To temat mi bardzo bliski, więc spodziewajcie się niebawem jakiegoś dłuższego wpisu.

Co wam przyniósł kwiecień? Ile kwiatów, uśmiechów i radości? Jakie linki z sieci? Koniecznie dawajcie znać!

You Might Also Like

  • http://www.dagonfly.pl Dagmara

    O jak mi ślinka cieknie… ciasto z rabarbarem, oł, oł, oł :D
    A jeśli pytasz o linki – u mnie nowe Ciekawostki.

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Chętnie zobaczę!

      • http://www.dagonfly.pl Dagmara

        Zapraszam, zapraszam, wiesz gdzie mnie szukać :)

  • http://www.daywithcoffee.blogspot.com/ daywithcoffee

    Uwielbiam Salwator- mam takie same odczucia kiedy tam jestem. Marzy mi się kiedyś tam zamieszkać, ale już z mężem. Kto wie… póki co zadowalam się studenckim pokoikiem na azorach :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Na Salwatorze to chyba od razu z gromadką dzieci w jednej z kamienic z dużym zielonym podwórkiem.

      • http://www.daywithcoffee.blogspot.com/ daywithcoffee

        O tak, dokładnie! :)

  • http://www.lifebyewelina.blogspot.com Life by Ewelina

    mmm ciasto z rabarbarem :) ale ochoty mi narobiłaś będę musiała coś upiec takiego :) Zdecydowanie wole swojskie ciasta ;))

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      ja jeszcze nie próbowałam. Plac Imbramowski zdecydowanie bliżej :P.