lifestyle

Dzień sprzątania biurka

Dzisiejszy post mógłby nosić tytuł „3 sposoby na czyste biurko”. Ale gdyby właśnie tak się nazywał, to mój mąż by mnie wyśmiał. I miałby rację. A jednak ten dzisiejszy dzień z jego nietypowym świętem zaintrygował mnie na tyle, że chcę o nim pisać.

Myślę o moich biurkach – miejscach nauki i pracy. Pamiętam jak w podstawówce uwielbiałam odrabiać lekcje na podłodze. Pewnie jeszcze wesoło majdałam nóżkami. Już później w miarę zwiększania się liczby przedmiotów gromadziłam na nim podręczniki i zeszyty na biurku właśnie. Do odrobienia na dziś, na jutro i…być może na pojutrze.

dzień sprzątania biurka

Pojawienie się komputera stacjonarnego skutecznie przykleiło mnie do biurka. I to na kilka godzin. Zmieniło się to wraz z pojawieniem laptopa, który  znowu pozwolił bezpiecznie nadzorować wszechświat z łóżka. Tak właśnie też powstawała moja praca magisterska. Nieprzypadkowo, tuż po jej zakończeniu poczułam dziwne mrowienie w prawym udzie podczas chodzenia czy siedzenia. Prawdopodobnie zawdzięczam to trzymaniu laptopa na kolanach. Pozycja dość wygodna, choć niebezpieczna. Dlatego teraz każdego przestrzegam przed takim nieopatrznym zachowaniem

Wracając do biurka. Jest tutaj pewien dysonans. Bo o ile na domowym biurku (zrobionym własnoręcznie przez tegoż męża) można znaleźć bez specjalnych umiejętności dedukcyjnych wszystko, czym się aktualnie zajmuję – prowadzenie kilku przedmiotów, pisanie kolejnej pracy, przygotowywanie biznesplanu, pomysły na bloga itp. – o tyle biurka pracowe mam zawsze czyste, uporządkowane i sprzątnięte jak na obrazku. Ależ, mili Państwo, moje biurko to nie stockowy obrazek!

biurko minimalizm

Co innego pulpit! Tutaj zawsze staram się mieć porządek i posegregowane pliki. Jest to dość trudne zadanie, bo najczęściej pobrane pliki zapisuję na pulpicie. Dopiero później stwierdzam, czy będą przydatne i przerzucam do konkretnego foldera. To rozwiązanie ma jednak swoje plusy. Dzięki temu, że później wszystko grupowo ląduje w koszu najczęściej sprzątanym raz na kwartał udało mi się uratować kilka ważnych plików.

Aczkolwiek wraz z napisaniem tego zdania idę sprzątnąć i uporządkować biurko. A w miesięczniku będzie można obejrzeć, jak mi idzie trzymanie porządku! :) Trzymajcie kciuki!

 

 

You Might Also Like

  • http://posukcesnaszpilkach.pl/ PoSukcesNaSzpilkach.pl

    Aż mi szkoda, że ja bardzo rzadko używam biurko :D zdecydowanie wole pracować z laptopem na kolanach :)

  • http://www.kadarka.info/ Kadarka

    Cały wieczór słuchałam zetki i tam też trąbili o sprzątaniu
    biurek. Nie poruszyli jednak bardzo ważnej kwestii – wygląd biurka zależy od
    pracy jaką się wykonuje. Kiedy się pracuje przy komputerze można zachować względny
    porządek, ale rysując szyjąc, klejąc nie ma takiej możliwości. Moje dzisiejszo-wczorajsze
    biurko wygląda jak pobojowisko. I nie skłamię, jest na i koło niego z 50
    bibelotów, które są mi potrzebne (komputer na honorowym miejscu), aby czasem
    rzucić na nie okiem przy poszukiwaniu dodatków. Istota minimalizmu jest mi
    zupełnie obca, inaczej musiałabym się przekwalifikować :).
    Za to w komputerze musi być porządek i już ;).

  • http://niebalaganka.pl/ Ania Legenza

    Mam nadzieję, że porządki poszły dobrze! :) I tak myślę, że masz jedno biurko, które oznacza kreatywny bałagan, a drugie to ten produktywny porządek :) Także wszystko w normie!

  • http://drogadominimalizmu.pl/ Kasia

    Nie mam biurka (tylko stół, który służy do wszystkiego), ale jakbym miała, to mogłoby się to źle skończyć ;)

  • Monika

    W zasadzie biurko mam, ale z niego nie korzystam, przeważnie pracuje tam mąż. Osobiście lepiej mi się pisze (cokolwiek) czy po prostu pracuje przy stole w kuchni.
    Mam nadzieję, że porządki poszły dobrze ;)

    zapraszam do mnie, ja również ostatnio zajmuję się porządkami w „życiu” i najbliższym otoczeniu ;)
    http://swiat-moniki.blog.pl/

  • http://www.dagonfly.pl/ Dagmara

    Absolutnie nie umiem pracować na zagraconym biurku :) Już nawet kawy na nim nie stawiam, bo zajmuje miejsce (a może dlatego, że już parę razy zalałam nią klawiaturę?).