produktywność i rozwój

Czego mnie nauczyło blogowanie? 5 najważniejszych umiejętności

Nieważne, czy zakładając bloga masz za sobą tydzień rozmyśleń o czym będziesz pisać, o swojej grupie docelowej itp., czy też sprawdzasz wolną domenę, klikasz i piszesz. Po przypisaniu do siebie miejsca w siebie zaczynasz prawdziwą przygodę! Nieprzewidywalną, fantastyczną, niekiedy trudną, stawiającą wyzwania. Dociera to do ciebie po pierwszy miesiącu blogowania. Dziś chciałabym się podzielić listą 5 najważniejszych rzeczy, których mnie nauczył blog.

Wpis ten nie powstał absolutnie z czapy. Rok temu przeniosłam bloga na własną domenę. Było to dla mnie jednoznaczne ze zdecydowaniem się, że blog rzeczywiście ma dla mnie ogromną wartość, a ja chcę go rozwijać. I ta data – 6.12. – jest świetnym pretekstem do świętowania urodzin bloga.

5 rzeczy, których mnie nauczył blog

1. Sky is the limit

Masz szansę robić na blogu cuda! Pisać poruszające teksty, uczyć innych, nawiązywać znajomości, uczyć się. Wystarczy, że to sobie wymarzysz. Zaplanujesz. I osiągniesz! Póki myślałam, że mam takiego blożka to i pisałam, jakby to było blożek. Mała odskocznia. Nic ważnego. Ale halo? Jakie nic ważnego? Podsumuj sobie czas spędzany na blogowaniu, zainteresowanie i zaangażowanie. Serio? Nie stać cię na nic więcej? Wiem, że stać. Mnie też. Piszę w tym miejscu o tym, co jest dla mnie ważne. Chciałabym przekazywać ideę świadomego życia, możliwości wyboru, radości i prostoty. I cieszę się, że docieram z tym do coraz większej ilości osób. Dziękuję za zaufanie!

2. Nie taki html/cms straszny

Każdy by chciał mieć najładniejszego bloga. Ja też :)! Ogromną frajdę sprawia mi dokonywanie samodzielne dokonywanie zmian w szablonie. Nauka i grzebanie w kodzie. To, że potrafię osiągnąć zamierzony efekt. To strasznie uskrzydla i z czasem mam ochotę na więcej. Lubie podpatrywać rozwiązania na innych blogach, często zastanawiam się, co konkretnie sprawia, że szablon jest przejrzysty. Jaka jest przewaga szablonów magazynowych nad innymi. I czy rzeczywiście jest? I przede wszystkim, w jaki sposób sprawić, żeby tekst był bardziej widoczny i zachęcał do dalszej lektury. Żeby blog stał się miejscem, do którego się wchodzi, rozsiadając się wygodnie w fotelu i zatapiając się w lekturze.

3. Autor bloga nie istnieje w pustce

Blog to też znajomości, przyjaźni i długie dyskusje. Współpraca z innymi blogerami, dzielenie się radami i pomysłami. Absolutnie nie zdawałam sobie sprawy, że to właśnie tak może wyglądać, ale tak rzeczywiście jest. Tak bardzo mnie to cieszy, dlatego z wielką przyjemnością uczestniczę w spotkaniach blogerów.

4. Zarządzanie czasem

Jeśli zakładasz, że piszesz dwa wpisy w tygodniu, to starasz się je napisać. Znaleźć temat, skorzystać z notatnika pomysłów, rozwinąć je w podpunktach i opisać. Przewidzieć, co może zainteresować czytelnika i pisanie o czym sprawi frajdę także mi. U mnie sprawdza się pisanie rano. Mnie to bardzo dziwi, bo mam się za sowę. Wiem jednak i doświadczyłam tego empirycznie, że jeśli zostawię napisanie posta na wieczór, to raczej go nie będzie. Trudno będzie mi się skupić na pisaniu. Ciekawa jestem, kiedy najchętniej piszesz? Z jakich metod korzystasz?

5. Znajdź właściwe narzędzia

U mnie nie sprawdza się zapisywanie wpisów w szkicach. Mam takich szkiców 30 i rzadko do nich wracam. Dobrze się czuję, korzystając z evernote i zapisując tam pomysły na wpis, a niekiedy także pełne rozwinięcie artykułu. Lubię wrzucić sobie temat do głowy, porozmyślać nad nim i zastanowić się, co konkretnie chcę przekazać. Do tego potrzebna mi lista tematów, którą sobie zapisuję. Staram się też określić, kiedy i o czym chciałabym pisać. Założyłam sobie papierowy notes, w którym zapisuję rzeczy, zdania, sugestie związane z prowadzeniem bloga, wpisuję kalendarz publikacji i tematy wpisów.

Chętnie poznam Twoje blogowe tricki. Daj znać, czego cię nauczyło pisanie bloga, jakie pozwoliło rozwinąć umiejętności? Bez czego nie wyobrażasz sobie pisania?

You Might Also Like

  • http://www.qrkoko.pl/ Qrkoko

    Mi blogowanie poprzez ciągłe pisanie pozwoliło udoskonalić swój warsztat oraz nauczyło zarządzania czasem. To jednak nie jest takie łatwe zaplanować 5 wpisów tygodniowo i pogodzić to pracą na etacie jak mogłoby się wydawać ;)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Skąd ja to znam!

  • http://www.niemieckasofa.pl/ Aleksandra Jakubowska

    Też odczuwam niesamowitą radość, gdy okazuje się, że potrafię zmienić coś w html/css i wygląda to tak, jak sobie wymarzyłam. Blog mnie rozwija pod różnymi kątami. Gdyby nie on, nie poznałabym wielu ludzi, nie nauczyłabym się odrobiny marketingu, języka html czy css. Nie rozwinęłabym w sobie zdolności organizacyjnych, „pisarskich”.

  • http://www.zycie.me/ Karola Franieczek | Życie Me

    Po pierwsze radość z pisania, po drugie kontakt z ludźmi, a po trzecie zarządzanie czasem, a właściwie magiczne rozciąganie doby. :) Najważniejsze, że kombinacja etat + blog jest do zrobienia. :)

  • Aleksandra Olszewska

    dla mnie jedną z większych nauk blogowania jest systematyczność teraz posty co 3 dni to już jak rytuał … ale nie tylko w blogowaniu inne rzeczy też stały się bardziej powtarzalne a ja bardziej produktywna i zadowolona

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Zazdroszczę trochę. Mnie się od jakiegoś czasu to nie udaje.

  • Dorota

    Blogowanie całkowicie odmieniło moje życie, to najlepsza rzecz jaką sama sobie sprawiałam, poznałam ciekawych ludzi, zmieniłam pracę, dzięki temu stale wychodzę ze swojej strefy komfortu i zmieniam swoje życie. Pozdrawiam !

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Brzmi fantastycznie! Gratuluję!

  • http://stytko.blogspot.com Sara Tytko

    A ja właśnie zabieram się do napisania pierwszego posta, próbowałam juz zabawy z szablonem ale na sucho, bez podglądu z notką, ciężko ocenić efekt. Siadam przed laptopa i biorę się do roboty, zobaczymy, jakie korzyści ja wyciągnę z blogowania :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Powodzenia!

  • http://www.zafascynowanazyciem.pl/ Marta | Zafascynowana życiem

    Dla mnie najważniejsze w blogowaniu jest to, że swobodnie przelewam swoje myśli „na papier”. W życiu osobistym nie zawsze z łatwością przychodzi mi przedstawianie swojego zdania – tutaj jest zupełnie inaczej. Poza tym, mam więcej odwagi – między innymi dzięki blogowi zaczęłam teraz pisać swój e-book i nie boję się, że to wariactwo. Wręcz przeciwnie – jestem dwa razy bardziej zmotywowana :)