organizacja polecam

Z bloggera na wordpress. Krótka instrukcja

Pewnego dnia niedługo się zastanawiając i kompletnie się do tego nie przygotowując weszłam na stronę blogger.com i wpisałam nowy adres bloga. W ten sposób powstała strona happieratlife.blogspot.com Prawdę mówiąc, od momentu, kiedy założyłam pierwszego bloga na początku lat 2000-nych wiele się zmieniło. Nawet w ciągu tych 2 lat zmieniło się wiele zarówno w świecie blogowym, jak i w tym miejscu, na moim blogu.
Jeśli czytasz ten wpis, to zakładam, że zastanawiasz się albo nad założeniem bloga albo nad przeniesieniem go na własny serwer. Opiszę w tym artykule, czy warto to robić i jak się do tego przygotować .

przenosiny z bloggera na wordpress

Gdzie założyć bloga? Blogspot czy wordpress

Wyjadacze powiadają, że jeśli nie wiesz, czy będzie ci się chciało pisać, czy blogowanie cię wkręci, to załóż bloga na blogspocie. Obecnie jest wiele serwisów, które przygotowują szablony niemal identyczne wizualnie jak te na wordpress, np. Nie wydasz na bloga ani złotówki. Google też w miarę dobrze pozycjonuje swoje serwisy, wypchnie też twojego bloga. Zresztą, piszesz dla frajdy, więc czym się przyjmować. Wyjadacze powiadają też, że jeśli masz pomysł na bloga i zapał do jego prowadzenia – zaczynaj na wp. Chyba, że nie lubisz tych całych technicznych spraw. Każdy się zgodzi, że nie warto zakładać bloga na wordpress.com – posiadanie własnego adresu w tej opcji jest płatne, a i możliwości pocudowania z szablonami też są znacznie ograniczone. Ja powiem tak – zainwestuj w zenbox na 3 miesiące np. Kup swoją domenę i działaj. Wydasz na to jakieś 50-70 zł, tyle co na kawę i dobrą książkę.

Przenosiny na wordpress krok po kroku

Może zdarzyć się też tak, że blogspot będzie dla ciebie za ciasny. Nawet własna domena, jak w moim przypadku, poratuje ciebie tylko na kilka miesięcy. Wtedy pomyślisz, że chcesz urządzać się na swoim. Okaże się też, że kolega, siostra czy brat mają serwer do wydzierżawienia. Będziesz szukać wtedy w sieci instrukcji i podobnie jak ja, nie znajdziesz za wiele. Zrobisz wtedy po swojemu, na czuja albo przeczytasz moją instrukcję.

Krok 1. Domena. Najpierw potrzebujesz domeny. Proponuję ovh. Jest niezawodna, idealna dla blogerów. Jak ją założyć przeczytaj tutaj.

Krok 2. Instalacja wordpressa. To też jest łatwe, a wszelkie wątpliwości rozwieje ten artykuł.

Krok 3. Podpięcie domeny. A potem zaczyna się zabawa :-)

Krok 4. Ustawienie struktury linków. Domyślna struktura linków na twoim przyszłym blogu jest ustawiona www.adresbloga.pl/tytuł-wpisu. Niestety, przenosząc się z blogspota nie możesz sobie pozwolić na takie krótkie linki, bo inaczej utracisz wszystkie przekierowania i np. polecenia z innych blogów. Struktura linków na nowym blogu musi być dokładnie taka sama jak na poprzednim. To dlatego uważam, że warto startować od zenboxa – wszystkie twoje posty będą miały bardziej przejrzystą strukturę linków. Wchodzisz w ustawienia, bezpośrednie odnośniki i ustawiasz własny format linków, wpisując „//%year%/%monthnum%/%postname%.html”

Krok 5. Importowanie bloga. Z repozytorium instalujesz wtyczkę Blogger 301 Redirect i postępujesz zgodnie ze wskazówkami. Wtyczka importuje wpisy, komentarze, zdjęcia, przekierowuje wpisy RSS. Dokonujesz też drobnych zmian w szablonie na blogspocie i każdy, kto będzie próbował wejść na twojego bloga z blogspotowym linkiem zostanie przekierowany na nowy adres.

Zgodnie z instrukcją,  instalujesz wtyczkę  Blogger Importer. Ta wtyczka pozwala zaimportować z bloggera posty, zdjęcia i komentarze. Zwykle robi to za jednym razem, czasem warto zlecić jej ponowne przeskanowanie bloga. Podczas importu widzisz ogólną liczbę wpisów i liczbę już zaimportowanych. Po instalacji i włączeniu wtyczki, wchodzisz w narzędzia, import z bloggera i autoryzujesz swój blog.

Ok, jesteś w komfortowej sytuacji i cała zawartość blogspotowego bloga jest już na serwerze, linki się zgadzają. UDAŁO SIĘ! Całość zajmuje ok. 10 minut. 

Teraz trzeba sprawdzić, czy wszystko jest jak należy. Wchodzisz na przypadkowe posty, sprawdzasz jak się wyświetlają. Czy wszystkie obrazki są na swoim miejscu. W google wpisujesz „site:adresbloga.blogspot.com i słowo, które pojawiło się na twoim blogu. Wchodzisz na linka i sprawdzasz, czy aby na pewno przekierowuje cię pod nowy adres. Podobno różne są szkoły dot. tego, co robi się ze starym blogiem. Mój został jak jest, dzięki wgranemu szablonowi, podanemu w instrukcji instalacji wtyczki, przekierowuje odwiedzających pod nowy adres.

Wygląd nowego bloga

Szablon. Pierwsza rzecz, na którą zwracasz uwagę po wejściu na nowego bloga. Ja też. Dlatego ten wpis powstaje dopiero w momencie, kiedy jestem zadowolona z mojego. Dziękuję zaangażowanym czytelnikom i testerom za podpowiedzi i wskazówki. Podobnie jak na blogspocie można wybierać między płatnymi skórkami – najbardziej znane źródło to themeforest i bezpłatnymi. Bezpłatne można pobrać z repozytorium wordpressa. Żeby znaleźć ten jedyny, najlepszy szablon, proponuję przeglądać miesięczne zestawienia szablonów jak tutaj, na blogu wpzen albo w anglojęzycznych serwisach tu i tu. Gdzie jeszcze można znaleźć ciekawe skórki?

Przydatne wtyczki

Wiele zależy od tego, w co „wyposażony” jest szablon. Ale ponieważ jednym z plusów przenosin na WP jest możliwość wpływania na SEO i pozycję w wyszukiwarkach, instalujemy All in one seo pack. Jest to dość rozbudowane narzędzie, które pozwala opisać witrynę, dobrać słowa kluczowe do pojedynczych postów, zmieniać opis postów w wyszukiwarkach.

Najpewniej przyda się też Google Analytics, który pozwala śledzić za ilością wyświetleń, użytkowników i linków odsyłających.

Reszta zależy już od twojego gustu,  chęci i zapału.

A teraz skup się chwilę i podpowiedz, co warto dodać do tej instrukcji?

PS bardzo się cieszę, że już drugi raz udało mi się zmotywować Freelancerkę do zmian na blogu. Od dziś można też podziwiać Niebałagankę na wordpressie.

Bądźmy w kontakcie:

FACEBOOK || BLOGLOVIN || TWITTER|| INSTAGRAM

You Might Also Like

  • http://niebalaganka.pl Ania

    Moje przenosiny z Tumblr’a na WordPressa były niemałym wyzwaniem, choć same przenosiny trwały niewiele, to dostosowanie treści do nowej platformy i zmiany wyglądu zajęło mi dwa dni. Do tego import komentarzy z Disqusa, który niby prosty, okazał się problematyczny, a każdy nowy komentarz w ciągu 12 godzin, gdy robił się import, mógł wszystko zepsuć. Facebook’owe like i udostępnienia się nie ściągnęły – trochę szkoda. Gdybym wiedziała, że blogowanie mnie tak wkręci od początku stawiałabym na własny serwer i WordPress :)

    • http://marilabo.pl Mari

      Dokładnie. Ale to widać z perspektywy czasu. Like’ów nie da się przenieść – tzn. to chyba zależy jaką wtyczką były zbierane? Nie jestem do końca pewna. Nie wiem też, jak wyglądają moje RSS po drugiej stronie, wiem, że kanał feedly nie zareagował na ustawione przekierowanie. A do bloglovina wystarczy napisać e-mail i followersi są przenoszeni pod nowy kanał. Za to ich lubię :)

  • Pingback: Blogowa rewolucja - kulisy niespodzianki od Mikołaja - marilabo.pl()

  • http://www.jest-rudo.pl/ Natalia Slawek

    O matko, zazdroszczę Ci tej odwagi, bo ja póki co myślę o wordpressie co jakiś czas, ale myśl tą szybko grzebię, bo zwyczajnie boję się coś spieprzyć. Z jednej strony wolałabym zająć się tym sama – żeby się nauczyć, z drugiej kusi mnie przelanie trochę kasy na cudze konto i oczekiwanie na efekty :P

    • http://marilabo.pl Mari

      Prawdę mówiąc, nie jest to trudne. Ja wychodzę z założenia, że blog jest mój i lubię sobie przy nim pogrzebać.
      Choć oczekiwanie na efekty jest kuszące.

  • http://naburgaskiej.blogspot.com/ akwi

    Mari! Bardzo fajna instrukcja :) chodziło mi po głowie przejście, ale przy moim mini-pisaniu, na razie posiedzę na blogspot. Pozdrowienia z Gdańska :)

  • http://kameralna.com.pl Dorota Zalepa

    Ja od początku postawiłam na WordPress z własną domeną i hostingiem. Wiedziałam, że chcę rozwijać bloga. Ale jeśli ktoś nie jest pewny jak długo będzie pisał i chce spróbować, blogspot jest idealnym miejscem. Bez kosztów i grzebania w HTML’u. Od dłuższego czasu zastanawiam się jednak nad Disqusem i po kilku konsultacjach z blogerkami, zdecydowałam się przenieść.

    • http://marilabo.pl Mari

      Dorota – zgadzam się, no może nie w 100%. Prawda jest taka, że na blogspocie masz więcej grzebania w html-u niż na WP.
      Masz już disqusa? Ja też właśnie myślę nad Disqusem, jaki argument ostatecznie cię do niego przekonał? Miałaś jakieś problemy z importem?

  • http://alchemiakobiecosci.com margaritum | Alchemia Kobiecości

    Dosłownie dwa dni temu przeniosłam się z blogspota na wordpress (szkoda że dopiero teraz trafiam na ten post, byłoby mi raźniej ;). Wszystko odbywa się tak jak napisałaś. Również zakupiłam własną domenę i również postawiłam na zenbox. Bez problemów. Jedyna moja bolączka to utrata większości komentarzy, bo ich disqus nie zaimportował. Trudno.
    Ale komfort posiadania własnej domeny jest bardzo przyjemny :)

    • http://marilabo.pl Mari

      Nie, ja nie jestem na zenboxie. Dla mnie optymalny był własny serwer.
      Jeśli chodzi o disqus, chodzą słuchy, że jak kilkakrotnie włączysz import, to w końcu pojawią się wszystkie komentarze.

      • http://alchemiakobiecosci.com margaritum | Alchemia Kobiecości

        Pozostaje mi próbować :)

  • http://tosiakowo.pl Anita Piątek

    Zapisuję na przyszłość. Może się przyda:)

  • Paula

    Czesc, dzieki za info :) zaimportowalam archiwum z wordpress.com na org, ale wpisy nie pojawiaja mi sie w tych opublikowanych To normalne?
    Dzieki :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Piszę o przenosinach z blogspota na wordpress.
      Ale w twoim wypadku myślę, że powinnaś coś pozmieniać w opcjach wyświetlania. Daj znać jak się udało!

  • Alexandra

    Czy bez własnego serwera mogę przenieść się z przekierowaniem?

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      Hmm, nie rozumiem. Żeby być na WP trzeba mieć jakieś miejsce na serwerze.

  • https://domeny.pl/ Michał Repliński

    Dzięki za wpis ;)