slow life

Dzień sprzątania mieszkania

Mieszkanie – moja twierdza i ostoja. Jednocześnie miejsce, w którym coraz rzadziej przebywam. Znoszę tu różne rzeczy, zakupy, książki, pamiątki. Czas od czasu nagromadzę sobie.

To piękne, że mamy Dzień sprzątania Ziemi, że w szkołach często braliśmy udział w różnych eko-akcjach i tym podobne. Myślę, że przydałby się taki globalnie ustanowiony Dzień sprzątania mieszkania. Najlepiej pod patronatem jakiejś fajnej fundacji. Ileż rzeczy by się znalazło, skarbów, psuj, dupereli i zagracaczy miejsca.

sprzątanie mieszkania

Ten pomysł przyszedł mi do głowy wczoraj, kiedy właśnie taki dzień przeprowadzaliśmy. Z najcenniejszych znalezisk – paragon z tabletem, który mam jeszcze na gwarancji. Takie wydarzenie daje domownikom dużo radości, możliwości spędzenia wolnego czasu i przypomnienia sobie minionego roku, ew. półrocza. Oczywiście najlepszym pretekstem tego jest doroczna zmiana ubrań z letnich na zimowe i odwrotnie, ale każdy pretekst jest dobry.

Jak świętować taki dzień?

Tym, których przeraża sprzątanie polecam dobre wino. Do tego naładowana bateria w aparacie i 3-4 godziny wolnego czasu. Ewentualna ilość przeznaczonego na to czasu zależy od zawartości mieszkania.

Warto pamiętać, że w dniu sprzątania mieszkania nie chodzi o to, by wytrzeć wszystkie kurze itp., to się dzieje niejako przy okazji. Chodzi o przykład zachowania typowo antykonsumpcyjnego i świadomość posiadania tego, co się już ma.

Krok 1

Ubrania – przejrzyj swoje ubrania. Zakładam, że wiesz, w czym chodzisz, co z reguły z jakichś powodów ciągle leży w szafie. Jaki krój szczególnie ci służy, jaki troszkę szpeci, ale i tak lubisz. To przyśpiesza tę część. Mówi się, żeby dzielić ubrania na 3 kategorie: do szafy, do kartonu (tam idą ubrania do szycia, czyszczenia itp.) i do oddania innym, ew. wyrzucenia. Ja zauważyłam, że ten drugi karton jest w moim przypadku kompletnie nieużyteczny i wolę naprawiać ubrania od razu. Wiem już, że później do tego nie wrócę. Przy okazji przymiarek, które czasami są konieczne można zrobić sesję zdjęciową.

Krok 2

Książki – które swoje książki przeczytałeś? Do których wrócisz, a które pożyczyłeś i (jeszcze) nie oddałeś? Które z nich są nietrafionym zakupem i trafią na wymianę przy okazji kolejnej edycji Drugie Życie Książki? Z których ucieszą się w bibliotece? Pogrupuj je na półkach, żeby później nie trzeba było długo szukać.

Krok 3

Kosmetyki – tutaj zwróć uwagę na termin ważności. Zastanów się, czy kupiłabyś ten produkt jeszcze raz? Polecisz go koleżance?

Krok 4

Kuchnia – przejrzyj swoje zapasy. Jeśli u ciebie, tak jak u mnie, zalega kasza pęczakowa znajdź 3-4 przepisy i postaraj się w następnym tygodniu coś z niej ugotować.

Krok 5

Usiądź i uśmiechnij się. Ciesz się, że masz aż tyle.

You Might Also Like

  • http://mavelo.pl/ weronika | mavelo

    Tak – ten wpis jest dla mnie ;))) Zdecydowanie muszę zrobić porządek z ubraniami i kosmetykami – za dużo tego i tworzy się chaos. Cały czas noszę się z zamiarem wprowadzenia minimalizmu w swoim życiu :)

  • Chettys

    Świetny pomysł! Zanim posprzątamy świat zacznijmy od własnego miejsce gdzie mieszkamy. Ja takie porządki robię dosyć często i lubię później patrzeć na worek śmieci, a z drugiej strony na porządek, który nastał :)