produktywność i rozwój

Magia wystąpień publicznych

Wracałam do domu na skrzydłach. I to wcale nie dlatego, że było piątek. Udało się. Ja mówiłam, oni słuchali, później jeszcze czas na pytania i odpowiedzi. Wiedziałam, że było dobrze.
Jest taki moment, w którym odkrywasz, że lubisz występować publicznie. Znika strach: głos uwięźnie w gardle, zanudzisz ich, dotrą do ciebie odgłosy chrapania albo wszyscy po prostu wyjdą. Pojawia się poczucie misji. Odkrywasz tę frajdę.Trzeba tylko znać się na temacie i chcieć go przekazać innym. Co wcale nie jest takie proste.
Jest sobie taki temat, który przychodzi ci do głowy. Genialny i ciekawy. Wchodzisz w to. Szukasz materiałów, znajdujesz najpierw jakieś poszlaki, później tworzysz z tego całość. Wiążesz to z tym, już znasz. Dwa dni przed wystąpieniem znajdujesz kobyłę, która zawiera wszystkie potrzebne informacje. Wertujesz, wertujesz, przyswajasz.

Robisz prezentację. Robienie prezentacji to kolejna fajna przygoda, która może pochłonąć sporo czasu. Wrzucasz hasła na slajdy, szukasz ciekawe legalne zdjęcia. Możesz też skorzystać z prezi, to dopiero jest przygoda!
Dzień przed prezentacją. Masz już wszystko. Drukujesz, czytasz, kreślisz niemiłosiernie po kartce. Wciąż zastanawiasz się, czy występować z kartką czy bez. Kartka bywa pomocna najczęściej w dwóch sytuacjach. Jeśli nie ogarnąłeś tematu w choćby 80% lub jeśli znasz się na temacie za bardzo. To pierwsze, żeby totalnie się nie pogubić, to drugie, żeby zmieścić się w ramach czasowych. Na pewno przyda się dobrze przemyślany plan.
Tak naprawdę uświadamiasz sobie, że znasz się na temacie, kiedy potrafisz przez 20 minut odpowiadać na pytania z nim związane. Co więcej, podczas tych odpowiedzi zdajesz sobie sprawę, że właśnie łączysz wiedzę, której dotychczas ze sobą nie wiązałaś. Uśmiechasz się wtedy i już wiesz, że poszło dobrze.

Uwielbiam mówić publicznie, chodzę wtedy, patrzę uważnie na twarze i, jeśli trzeba modyfikuję temat, by odzwierciedlały, to co chce. Kreślę po tablicy, zadaję pytania. Mam wtedy taki flow, jestem tu i teraz, żeby przekazać wiedzę i informacje. To, co poza tą salą przestaje istnieć. Niesamowite. Takich chwil i tobie życzę.

Jako inspirację wrzucę tu kilka fantastycznych wystąpień publicznych. Enjoy!

Jak bardzo potrzebujemy prądu. Życie w cyfrowym teraz

                                                                  
Czekający na weekend vs kreatywni wykorzystujący sytuacje. Edukacja + piękny brytyjski akcent

I nie bez powodu o inspirujących liderach. Powód będzie w kolejnym artykule.

I już na sam koniec kilka linków z wizualną stroną prezentacji: 1, 2, 3.
Bardzo ciekawa jestem Twoich doświadczeń z wystąpień publicznych. Co cię uskrzydla?

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/12617484566739256833 Kobiecym_okiem

    Bardzo podoba mi się Twój wpis. Niesamowite to, co piszesz o flow, to kluczowa kwestia. Dopiero będę zaczynać przygodę z publicznymi prezentacjami i zachowam sobie Twoje wskazówki. Dziękuję za inspirację! Mnie uskrzydla, gdy widzę zainteresowanie na twarzach, o co chyba trudno w dobie komórek i tabletów. :-)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Bardzo się cieszę. Dziękuję za ten komentarz, to też dla mnie ciekawa nauka, że potrafię na piśmie to przekazać.

  • http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435 Aniamaluje

    uwielbiam wystąpienia, powiedz mi, rozgryzłaś może prezi? ja z uczelnianego adresu nie mogę się zarejestrowac i uparcie szukam kogoś, kto korzysta aby wyłapać, czy warto płacić :D

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Nie stworzyłam swojego szablonu, ale korzystałam z gotowych. Co masz na myśli, mówiąc rozgryzłaś? Uczelniany adres – napisz może do nich, bo właśnie uczelniany adres odblokowuje płatne opcje, jeśli tylko korzystasz z prezi w celach edukacyjnych.

  • http://www.blogger.com/profile/02093186158557123101 Devinette

    Ja wystąpień publicznych nie lubię. Choć domyślam się, że wiele zależy też od publiczności. Kończę studia. Każde wystąpienie publiczne w moim przypadku to gadanie do siebie. Pozostali chowając się za laptopami niby robiąc notatki, przeglądają facebooka. Obojętnie kto i co mówi. To się nie zmienia. Że niby podzielna uwaga, ale tak naprawdę brak zainteresowania czymkolwiek. Porażka… Może w innym

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Wypadałoby zabronić im korzystać z telefonów albo przepytać pod koniec :>

  • http://www.blogger.com/profile/10518429462523131677 ChangeYourLife

    Marze o prowadzeniu szkoleń. O tym, żeby poczuć taki flow o którym mówisz. Żeby poza salą i znajdującymi się w niej ludźmi nic nie istniało. Wiem, że to musi być piękne uczucie

  • http://www.blogger.com/profile/00954040784672439474 Natalia Slawek

    Och zazdroszczę tej pewności siebie, o której piszesz. Z doświadczenia wiem, że można ją w sobie wypracować :) Kiedyś sporo gadalam do tłumu, teraz mi się nie zdarza

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Nie wiem, czy do końca można to nazwać pewnością siebie. Chodziło mi o przekonanie, że to, co mówię, ma wartość.

  • http://www.blogger.com/profile/09539091489145701316 Paweł Zieliński

    Spodobało mi się Twoje stwierdzenie, że &quot;jest taki moment, w którym odkrywasz, że lubisz występować publicznie&quot; :-) Czasami takie wrażenie przychodzi zupełnie nieoczekiwanie i sami nie możemy w nie uwierzyć. Emocje związane z pierwszym takim występem są bardzo bardzo pozytywne i budujące.<br />Pozdrawiam

  • http://rekuperacjapoznan.net.pl/ hurtownia wentylacyjna poznań

    doskonały wpis :)

  • http://www.blogger.com/profile/01618213616765409667 Karina

    czuję te Twoją charyzmę ; ) chciałabym Cię kiedyś posłuchać. to, że potrafisz kogoś zainteresować, jest chyba najlepszą nagrodą. wystąpienia mają w sobie coś niesamowitego, nieprzewidywalnego, kuszącego. magia.

  • http://www.dagonfly.pl/ Dagmara

    Jeśli znasz się na temacie, jesteś przygotowana i po prostu &#39;czujesz klimat&#39; tego, o czym mówisz, to świetne uczucie, gdy ludzie Cię słuchają. Ogromna satysfakcja po wystąpieniu :)

  • http://www.blogger.com/profile/01857589970838425092 Anna S.

    Ja uwielbiam wystąpienia publiczne, jeśli dobrze znam się na temacie i mam prezentację, dzięki czemu mogę coś pokazywać, tłumaczyć itp. , super sprawa, szczególnie w prezi. :) Mimo wszystko nic nie zastąpi mi uczucia, kiedy wychodzę na scenę i zaczynam śpiewać, to przynosi jeszcze większy dreszczyk emocji :D

  • http://www.blogger.com/profile/11474096825565875037 Ola O.

    Niesamowity wpis i naprawdę bardzo wartościowe TEDy :)

  • patka

    Świetny wpis ! Ja również uwielbiam wystąpienia publiczne, wychodzi ze mnie bestia. Tylko kompletnie nie wiem jak się w tym kierunku rozwijać i gdzie mogłabym prezentować tematy, które mnie interesują :/