recenzja

Tablet. Jak go oswoić?

Używam tablet od kilku miesięcy. Nasz romans był przemyślany, aczkolwiek niedawno nasza relacja została narażona na szwank. Kilkukrotnie próbowałam go uśmiercić. Zaczęło się niewinnie, od próby ulepszania tego, co jest. I jak tu nie kochać Androida? Nie wiem, czy kiedyś przesiądę się na Apple, za bardzo pociąga mnie idea, że jeśli sobie coś wymyślę, spędzę kilka godzin na forach, to ustawię sobie dokładnie taki system, jaki chcę.

Ach właśnie, a propos tego systemu. Chciałam go przejąć, czyli zrootować. Te zbędne balasty dodawane przez producenta zdecydowanie przeszkadzały nam w nawiązaniu namiętnej i długotrwałej relacji. Zwłaszcza tej długotrwałej nadmiernie obciążając zasoby mojej tabletki. Poczytałam i zrootowałam. O tyle fantastycznie, że stała się z nami historia jak z filmu 500 pierwszych randek – najprawdopodobniej uszkodziłam jakiś plik pamięci i za każdym uruchomieniem tableta wczytywał się czysty system. Kiedyś root był o wiele bardziej skomplikowany, wymagał kilku kroków, dodatkowego grzebania, ustawiania itd. Dziś najczęściej można to zrobić jednym kliknięciem. Powstało wiele programów do rootowania, ale najczęściej wybieramy je w ciemno. Ściągnęłam nowy program  i naprawiłam ten błąd pamięci.

Doszłam w tym momencie do stanu sprzed naprawy. Mogłam usunąć zbędne pierdoły dodawane do tableta i ściągnąć programy zarządzające tabletem albo wymagające uprawnień superusera. Brzmi prawie jak superman.

Zaczęłam grzebać, instalować programy, ściągać co raz to innewersje systemu: raz nie działał dotyk, raz wifi, kilka razy tablet kompletnie umarł. Uroniłam nad nim kilka łez nawet i ożył.

To z kolei przywróciło moją wiarę w to, że ciężko jest popsuć tablet. Z drugiej strony, wydaje mi się, że niezależnie od firmy, tablety są jeszcze trochę niedoskonałe, ale przynajmniej my jako użytkownicy mamy zabawę.

A wy? Jak tam pożycie z tabletem?

Photo: clasesdeperiodismo / Foter / CC BY-SA

You Might Also Like

  • http://www.lotsofsources.com/ LotsOfSources

    Ja mam ten tableto-netbook? transformer asusa czy jak to sie zwie, przewaznie zapominam go odpiąc z klawiatury i po pol godzinie uzytkowania orientuje sie, ze znow zamiast z tabletu to korzystam w mini-laptopa ;) ale ogolnie to bardzo fajna sprawa :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      To fajna opcja jest! Ja nie mogę pracować na 10-calowym netbooku, a 15-calowy komputer bywa ciężkawy. A takie połączenie, kto wie, pewnie bym się skusiła.

  • http://www.blogger.com/profile/08237791833240385993 Freelancerka

    Ja niedawno zaczęłam swój romans z tabletem :) Najbardziej lubię go za to, że mogę sobie leżeć wygodnie na kanapie i czytać swoje ulubione blogi i e-booki (jakoś ciężko mi się czyta siedząc przed monitorem).

  • http://www.blogger.com/profile/08237791833240385993 Freelancerka

    A jak oswoić tablet? Głaskać go z czułością :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Hehe, i modlić się do baterii, żeby nie padła.

  • http://www.blogger.com/profile/07786206084287006339 Marcin Nowak

    Wszedłem w posiadanie iPada. Od tamtej chwili nic nie jest takie jak wcześniej. Pomimo małej irytacji i konieczności oswojenia się z kilkoma różnicami w porównaniu z Androidem.<br /><br />Po prostu: LOVE IPAD :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Hah, wszyscy, co mają Apple tak mówią :)

  • http://www.blogger.com/profile/09884491227481890826 Miś

    Właśnie przez takie przygody wybrałam iPada :-) nic nie trzeba zmieniać, wszystko jest pomyślane jakby idealnie dla mnie. Na razie stan zauroczenia trwa 4 miesiąc i nic nie zapowiada zmian :-)

  • http://www.blogger.com/profile/06127959739017449310 Verónica

    ja kiedyś miałam pracowy ipad chłopaków u siebie w domu.<br />i jakoś tak no nie wiem.<br /><br />wydaje mi się, że tabletki to maleństwa, że jak już coś mi się źle robi na smartfonie,<br />to po prostu siadam do netbooka.<br /><br />parę razy rozważałam tablet, ale tak jakoś, nie zaiskrzyło między nami ;-)

  • http://www.blogger.com/profile/09539091489145701316 Paweł Zieliński

    Myślę, że większość urządzeń nieznanej marki to nie do końca dopracowane produkty ( oczywiście są wyjątki) płacąc za znane logo zapewne przepłacamy w pewien sposób, jednak zazwyczaj ma to odzwierciedlenie w wysokiej jakości :) <br />Osobiście nie mam złych doświadczeń z markami znanymi, a z tymi marki &quot;marka&quot; owszem.<br /><br />Pozdrawiam

  • http://www.blogger.com/profile/02093186158557123101 Devinette

    Ja posiadam coś co jest połączeniem tableta i czytnika ebooków. Nook Colour się to nazywa. Nie pałam do niego miłością nieziemską, ale na przeglądanie internetu w łóżku przed spaniem wystarczy w zupełności. Tak naprawdę to pewnie tylko dlatego, że nie poświęciłam mu nigdy wystarczająco dużo uwagi żeby dostrzec jego niewątpliwe plusy. Czas to zmienić chyba :)