relacje

Najciekawsze pomysły na walentynki

Walentynki stosunkowo nowe święto, które tak strasznie lubimy. Albo nie lubimy, bo co nam ktoś będzie narzucał, kiedy mamy szczególnie wyznawać sobie miłość. Ten dzień jednak nie przejdzie niezauważalnie, a to za sprawą choćby witryn sklepowych, nie mówiąc już o wyjątkowych prezentach dla niej i dla niego.

Nikt nie narzuca świętowania walentynek (no może trochę). Ale świętowanie jak każda celebracja może sprawić wiele przyjemności. Niezbyt lubię wychodzić na miasto, kiedy są tam tłumy, problemy ze stolikiem w kawiarni albo z zamówieniem drinka. Wolę zadbać o kameralny nastrój, na pójść na tańce i hulanki dzień wcześniej albo kilka dni później. Stąd też przygotowałam dla was pomysły na walentynki :).

Co można robić w Walentynki?

1. Wspólne gotowanie

Uwielbiam wspólne pichcenie. Wytwarza się wtedy rodzaj szczególnego porozumienia. Ja robię kroję, ty mieszasz, ja nakładam, ty dekorujesz. Wiele rzeczy robi się wspólnie: wybiera przepis, robi się zakupy, gotuje się. Później, po udekorowaniu stołu i zapaleniu świeczek – czas dla was.

2. Lista wspólnych celów

Wiem, brzmi trochę abstrakcyjnie. Zresztą spróbuj faceta nakłonić do sporządzenia listy celów. Już to widzę. Ale lista wspólnych celów to taki pretekst do rozmowy o waszych marzeniach. To może być lista celów podróżniczych, miejsc do zamieszkania, filmów do wspólnego obejrzenia. A może się okazać, że ta lista będzie bardziej przyszłościowa, kto wie?

3.Masaż

W czasach, kiedy co drugi człowiek ma garba albo syndrom napiętej szyi, masaż oprócz swoich właściwości relaksująco-erotycznych jest też dobrym sposobem, żeby zadbać o zdrowie naszego partnera. Nie chcemy chyba kiedyś pokazywać się z garbaczem.

4. Maraton filmowy

Mój ulubiony punkt. Jestem zapalonym kinomaniakiem. Albo nie – po prostu lubię oglądać filmy. Dobre i zabawne, dające do myślenia i wartościowe.

5. Przeglądanie zdjęć w albumie

Jesteśmy specjalistami w robieniu zdjęć. 300 zdjęć z wyjazdu – pikuś! Najczęściej zdjęcia odchodzą w niepamięć jeszcze szybciej niż powstają. Warto je wydrukować, włożyć do albumu i trzymać na półce z najcenniejszymi rzeczami. Lubię oglądać nasze zdjęcia, przypominać sobie jak się wtedy czułam, co było wcześniej, a co później.

6. Łyżwy

Jej! Na łyżwach bywamy rzadko, a ile z tym zabawy, jak już się wybierzemy! Człowiek jest nieporadny, cudnie trzyma się za rączki i wyobraża siebie na tańczącego na lodzie na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi albo gdziekolwiek indziej. Fakt, że przez cały czas z tyłu głowy pojawia się myśl: jak się przewrócę, to ktoś przejedzie po mojej ręce, ale przecież warto!

 7. Sesja fotograficzna

W domowym zaciszu – wymaga użycia wszystkich źródeł światła, ale ogranicza nas tylko nasza pomysłowość albo znajomość adresów portali fotograficznych. Jest przy tym zabawa, no i można poczuć się jak modelka. Albo na dworze – kto powiedział, że zima jest brzydka? Czapka, rękawiczki i do zdjęć!

8. Jak na pierwszej randce

Oglądacie taki serial Współczesna rodzina? Jest tam takie małżeństwo, które co roku w Walentynki próbuje odegrać scenę pierwszej randki. Występują pod zmyślonymi imionami, wybierają sobie życiorys i spotykają się w hotelowym barze. Świetny pomysł, te emocje, napięcie i gra. Czego chcieć więcej?

 A teraz pora na niespodziankę!

Mam dla was 4 książki o związkach. Długo się zastanawiałam, co dla was wybrać. Wybrałam to, czego mi samej kiedyś brakowało – książki o tym, że po długo i szczęśliwie da się żyć. Gdzie po wprowadzeniu się do wspólnego mieszkania albo powiedzeniu sobie nawzajem „tak” nie zapada kurtyna i pojawia się napis „The End”. 

Co trzeba zrobić?

1.Napisz jaki masz pomysł na spędzenie Walentynek: prosty, wymyślny, realny, zabawny – to zależy od Ciebie.
2.Odpowiedź napisz w komentarzu. Zaznacz, jaką książkę chcesz otrzymać: Plan: żyć długo i szczęśliwie czy Idealnie dobrani?
3. Możesz polubić stronę na facebooku.

4. Voilia! Wśród odpowiedzi zgłoszonych do 15. 02 do 23.55 wybiorę 4, do których autorów wyślę nagrody.

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/09144400433767965240 k

    Nasz sposób na Walentynki jest bardzo prosty i pewnie pospolity- Kolacja i Kino. Z tą jedynie różnicą, że kolacja jest domowa, poprzedzona wspólnym gotowaniem, a jeśli o kino chodzi to też jest domowe i nie zawsze jest to komedia romantyczna, czasami jest to także maraton serialowy. Do tego wino, piwo z sokiem lub grzane wino. Do kina i na kolację chodzimy, ale gdy już opadnie ten Walentynkowy

  • http://www.lotsofsources.com/ LotsOfSources

    &quot; jak się przewrócę, to ktoś przejedzie po mojej ręce&quot; -za każdym razem!<br /><br />1. Pomysł na Walentynki: wspólna wizyta w jednym z takich miejsc, do których najlepiej chodzić parami a potem snucie planów na przyszłość, w półmroku, który rozświetlają jedynie małe lampki i ekran telewizora, na którym wyświetlany jest wspólnie wybrany film :)<br /><br />2. Ponieważ mam tylko 2 tysiące

  • http://www.blogger.com/profile/00553683065706459637 Kamson.pl

    Masaż :) Ja jestem zdecydowanie najbardziej za masażem. Bardzo fajne pomysły, też jestem akurat na etapie tworzenia takiego artykułu :) Właściwie nie ważne, jak i gdzie ważne aby z osobą, którą kochamy :)<br /><br />Pozdrawiam serdecznie, <br />KAMIL

  • http://www.blogger.com/profile/01926222756361954721 Marzena Majzel

    Moim pomysłem na spędzenie Walentynek jest pójście na kurs tańca. To fajna forma spędzenia wolnego czasu, a przy tym poznamy się z zupełnie innej strony:) Metoda sprawdzona – zrobiłam mojemu chłopakowi niespodziankę na jego urodziny i zabrałam na kurs salsy. Był zachwycony i tańczymy już razem piąty miesiąc! <br /><br />Książka jaką wybrałam to: &quot;Plan: Żyć długo i szczęśliwie&quot;.<br /><br

  • Awa9

    W Walentynki mamy rocznice związku, w tym roku 7. Przepis na spędzenie tego czasu mamy dość prosty, najpierw wręczę narzeczonemu prezent niespodziankę, potem przy filmie napijemy się wina i zjemy jego ulubione, domowe ciasto. Często kończymy wieczór wspólnym słuchaniem muzyki, potrafimy godzinami wybierać na przemian ulubione utwory, razem śpiewać i zajadać się tostami i lodami. Tym razem będzie

  • http://www.sevenwishes.eu/ Paula

    Najlepiej urządzać sobie takie walentynki raz w miesiącu :)

  • http://www.blogger.com/profile/00254362478101986800 Tradycyjna Babka

    Walentynki, to dla mnie taki przypominacz, w tym zabieganym świecie, że jest osoba dla której się uśmiecham, walczę z problemami, gotuję obiad, planuję zakupy, wracam z pracy, po prostu żyję :). I nie myślę w tym dniu o prezentach, rezerwacji biletów w kinie czy rezerwowaniu stolika w restauracji, bo jest tyle innych okazji do tego. <br />W te Walentynki włączę naszą ulubioną muzykę, razem coś

  • http://www.blogger.com/profile/00254362478101986800 Tradycyjna Babka

    P.S. Byłabym bardzo zadowolona z książki &quot;Plan: Żyć długo i szczęśliwie&quot;

  • http://www.blogger.com/profile/12566477416579910618 Aleksandra Niemiecka Sofa

    My zawsze w Walentynki staramy się uciec od tego zgiełku i szumu, który się wtedy tworzy. Nie kupujemy sobie prezentów, tylko wykorzystujemy ten dzień, żeby &quot;zbliżyć się&quot; do siebie bardziej. Robimy dobrą kolację, czasem eksperymentujemy z daniami, których jeszcze nie jedliśmy. Oglądamy ulubiony film. W tym roku będziemy grać w gry planszowe. Spędzamy razem miło czas, ot tak. Nie

  • http://www.blogger.com/profile/03081097518133880980 Ewa K

    A moje plany na walentynki, to na tą chwilę gorący romans z prostymi stycznymi do okręgów :3

  • http://www.blogger.com/profile/04355938889818678798 Krushyna

    Na Walentynki chętnie zabawiłabym się z moją połówka w podchody:) ale na mieście! Przygotowałabym opisy zadań i miejsc do kórych musi pójść, coś zrobić czy znaleźć, by otrzymać kolejną wskazówke, a na koniec czekałaby go nagroda w postaci mnie i pewnie czegoś jeszcze;))<br />Gorzej jakby mnie nie znalazł… ups;)<br /><br />chętnie poczytałabym: Idealnie dobrani

  • http://www.blogger.com/profile/14881799177530036596 Agnieszka Chojnicka

    W tym roku nie spędzę niestety walentynek z moim chłopakiem. Ja w Polsce, on w Wielkiej Brytanii. Ale to nic nie szkodzi. Planuje zrobić dla niego niespodziankę. Odkąd wyjechał zaczęliśmy pisać do siebie listy. Boże, kto teraz pisze listy. No właśnie, jest w tym coś niesamowitego. Można otworzyć się przez drugą osobą zdecydowanie bardziej niż w zwykłej rozmowie. Chcę mu w walentynkowym liście

  • http://www.blogger.com/profile/06727032202566957313 Pani Inspiracja

    Ja w Walentynki nie kupuję prezentów, a robię je własnoręcznie. Taka cząstka mnie oddana drugiej osobie. Możesz o tym poczytać tutaj: http://miss-inspiracja.blogspot.com/2014/02/walentynki-sprawdzone-pomysy.html. W tym roku robię pudełeczko z wyjątkowymi przedmiotami. Mały samochodzik, bo mój K marzy o kupnie auta, słodycze na osłodę życia i pełno karteczek, na których napisałam &quot;kocham Cię&

  • http://www.blogger.com/profile/11172348201238457673 Suvennes

    Myślę, że każdy dzień spędzony z ukochanym można podciagnąć pod walentynki. 14 luty to tylko data, a ze swoim mężczyzną jest się cały czas, chociaż fakt faktem – w tym jednym dniu w roku jest pewna magia :) <br />A z Twoich propozycji na walentynki łyżwy wydają się być dobrym pomysłem. A później maraton filmowy i wspólny relaks, nawet z lampką wina i zamówioną (albo kupioną w Biedronce) pizzą ;)<

  • http://www.blogger.com/profile/18286437902724034359 Dominika Polok

    Idealne walentynki to takie, które sprawią radość nam obojgu. Ja nie jestem szczególną fanką tego święta, więc celebracja wśród tych wszystkich zakochanych par w restauracjach do mnie nie przemawia. Traktuję ten dzień raczej jak kolejną okazję do spędzenia przyjemnego wieczoru razem :)<br /><br />Wybieram &quot;Plan: żyć długo i szczęśliwie&quot;.

  • http://www.blogger.com/profile/18013038053763790282 odrobina życia

    Świetny post ;)<br />Co roku spędzamy walentynki inaczej, raz wspólna kolacja, raz kino, kiedyś nawet wyjechaliśmy do rodziców (mieszkają bardzo daleko) i nie ważne że nie było tej całej otoczki i intymności. Po prostu chciał mi sprawić przyjemności zabrał mnie tyle km od naszego domu. Nigdy nie kupowaliśmy sobie prezentów walentynkowych, Zawsze pieniążki przeznaczaliśmy na wspólny wypad, jakieś

    • http://www.blogger.com/profile/18013038053763790282 odrobina życia

      &quot;Plan: Żyć długo i szczęśliwie&quot; ;)

  • http://www.blogger.com/profile/09005186585588688363 Maggie

    Plan na walentynki :)<br />W domyśle mój , ale i Jego :) bo wpadliśmy na niego oboje bez użycia słów :) <br />spędzimy je tam gdzie &quot;to wszystko się zaczęło , tam gdzie nas na początku &quot;zaniosło&quot; a mianowicie był to całkiem przypadkowo Wrocław , pamiętna ławka , rozmowa ♥, spacer , lotnisko , pierwsze objawy miłości …&quot;… ilekroć sobie o tym przypominam wciąż czuję jakby to

  • http://www.blogger.com/profile/18292088486626213985 Hania Goik

    Ciekawą alternatywą dla typowej randki może być wspólny wieczór spędzony na wypełnianiu &quot;kwestionariusza&quot; w postaci niedokończonych zdań, np. &quot;Nauczył(a) mnie…&quot;, &quot;Dzięki Niej/Niemu…&quot;, &quot;Nie lubię, kiedy Ona/On…&quot;. To wyjątkowa okazja, żeby poznać się od nieco innej strony, wzruszyć i rozbawić, a przede wszystkim wyznać swoje uczucia w nietuzinkowy

  • http://www.blogger.com/profile/15867648088264752687 Sunshine

    W Walentynki chodzi o to by być razem. By pokazywać sobie miłość w drobnych gestach. Nie trzeba kupować drogich prezentów, czy wybierać się do ekskluzywnej restauracji. Wystarczy uśmiech, kilka słów, spojrzenie głęboko w oczy i przypomnienie sobie ile ta druga osoba dla nas znaczy. By swoim „byciem” pokazać drugiej osobie, że się ją kocha. Według mnie takie Walentynki powinny być codziennie :)<br

  • http://www.lifemanagerka.pl/ lifemanagerka

    Do punktu 2 próbowałam namówić faceta w Nowy Rok, ale nie chciał się skusić :(.<br />Punkt 5 to z kolei nasza bolączka – mamy dokładnie to samo – robimy mnóstwo zdjęć, a potem zalegają one na dysku i nic z tego nie wynika. A ja cały czas nie mogę się zebrać aby je wszystkie przejrzeć i wywołać… Robię to na raty od 2 lat. Więc w jeden wieczór nie dalibyśmy rady :D<br /><br />Mój plan na

  • http://www.blogger.com/profile/13724894642903973281 Kasiu

    jutro pierwszy raz w życiu upiekę kremówki – nie miałam w zasadzie żadnego pomysłu na walentynki<br />wczoraj jednak usłyszałam takie zdanie od mojego zagranicznego lubego: &quot;gdybyś mi powiedziała, że Obama nie żyje i że w polskim sklepie są kremówki, jak myślisz, co byłoby ważniejsze?!&quot;<br /><br />Przesądziło się. Wstanę jutro wcześniej i przed pracą spróbuję przygotować ciasto, Cóż, że

  • http://www.blogger.com/profile/01169806200101145779 Karolina

    Mój pomysł na Walentynki to spędzenie wieczoru we dwoje podczas którego najpierw zjedlibyśmy wspólnie przygotowaną kolację. Po kolacji wieczór wspomnień, od czego to wszystko się zaczęło, w jakich okolicznościach, pamiątki ze wspólnych wakacji, zdjęcia.<br /><br />Wybieram: Plan żyć długo i szczęśliwie.

  • http://www.dagonfly.pl/ Dagmara

    Spędziliśmy kilka dni osobno. W tym czasie miałam do przeprowadzenia kilka ciężkich rozmów, w powietrzu wisiało wiele poplątanych jak moje włosy rano emocji… Dziś się spotkaliśmy. Normalny wieczór… Tylko tulenia więcej. Patrzymy na siebie i rozumiemy się bez słów. Najważniejsze to by między dwojgiem ludzi było zrozumienie. Wtedy z każdym oddechem w powietrzu unoszą się serca.<br />W prezencie