inspiracje

Obcy? Nie tak bardzo. Sposoby na naukę języków

Od jakiegoś czasu chodzę dookoła mojego C1 z angielskiego. I zastanawiam się jak długo można? Zastanawiać się właśnie, zamiast jednym zdecydowanym skokiem sięgnąć po swoje C2 i być z siebie dumnym. Niestety, nauka języka obcego powyżej poziomu B2 jest procesem żmudnym. Tak, załammy ręce i nic nie róbmy. No pewnie. Już. Nie ma takiej opcji.

No bo tak: rozumiesz już prawie wszystko, już nie tylko dogadasz się, ale nawet się porozumiesz z nativem,czytasz teksty specjalistyczne w języku obcym. Ale jednak to nie to. Biorąc do ręki powieść, czujesz, że umykają smaczki, te specyficzne słowa, które u nativa wywołają uśmiech, podziw dla talentu pisarza. Jest dobrze, ale to trochę jak korzystanie z internetu na czarno-białym Kindlu bezdotykowym. Można, ale lepiej wziąć do ręki tablet.

Spróbujmy skupić się na kilku ćwiczeniach, które zdecydowanie pomogą przyśpieszyć naukę i osiągnięcie wymarzonego poziomu językowego.

Słuchanie

Kiedy zwątpię w swoją znajomość angielskiego, a takie sytuacje mogą się zdarzyć, kiedy słyszę kogoś z masakrycznie dziwnym akcentem, pomaga mi ponowne przesłuchanie tej lub podobnej wypowiedzi i zapisanie lub powtórzenie znanych mi słów.
Podobnie można zrobić z tekstem, np. specjalistycznym. Marker do ręki i zakreślasz wszystkie znane Ci słowa. Dużo, co? Właśnie, podnosi na duchu i nie ma co panikować.

Słuchając podcastów, polecam zwłaszcza English as a second language, który można słuchać na iTunes, można zrobić dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, staraj się szukać synonimów do wypowiedzi. Po drugie, spróbuj streścić odcinek w 5 zdaniach. Staraj się wykorzystać usłyszaną leksykę.

Pisanie

Jeśli tak jak ja jesteś połączeniem wzrokowca z kinestetykiem, na pewno odkryłeś, że najlepszy sposób na zapamiętanie jakiegokolwiek materiału to tworzenie map myśli. Ucząc się języka obcego możesz wykorzystać mapy myśli na wiele sposobów. Po pierwsze, mapa myśli z tematycznej listy słów, np. dom jako myśl przewodnia przez pokój, gwóźdź, wykładziny i kafelki. Po drugie, tworzenie mapy myśli jako planu wypracowania. Po trzecie, mapa myśli, która ma streścić artykuł, szerzej pisałam o tym w poście o skutecznym czytaniu.

Spróbuj pisać sobie wypracowania w stylu: Co by było, gdyby…ludzie chodzili do góry nogami. Im śmieszniej, tym lepiej.

Podchwytliwe słówka – czasami łapią mnie na tym moi uczniowie -kiedy  przerabiamy jakiś blok tematyczny i nagle zadają mi zupełnie niezwiązane pytanie. Np. mówimy o porcelanie, a ktoś się pyta: a jak jest gładź po rosyjsku? Albo inny równie przydatny na co dzień element. Nie daj się zaskoczyć, czasami warto zwrócić uwagę na słowa, które pozornie nigdy się nie przydadzą.

Tekst

Przed czytaniem tekstu warto przejrzeć go pobieżnie. To pozwoli zorientować się jaka jest myśl przewodnia tekstu i np. wrzucić sobie do pamięci krótkotrwałej kilka słówek. Po powtórnym przeczytaniu spróbuj podkreślić słowa-klucze, które podsumują tekst. A później ułóż je od najważniejszych do najmniej ważnych.

Podobnie jak przy czytaniu integrującym przyda ci się określanie przyczyny i skutku zdarzeń występujących w tekście.

Mówienie

Załóżmy, że uczysz się języka samodzielnie. Podsumowując taką lekcję możesz spróbować pobawić się trochę i wykonać takie ćwiczenie: włączasz sekundomierz i przez minutę mówisz słowa w języku obcym. Jak najwięcej, zapisz sobie tę liczbę. Powiesz ok. 20-30 słów, po czym pustka. Zauważ, że po miesiącu takich ćwiczeń zbliżysz się do 70 i więcej słów w minutę. Możesz też mówić tematyczne zdania.

Bardzo ciekawa jestem jakie są Twoje tajne składniki efektywnej nauki?

Polecam też przed sesyjną lekturę:
1. Jak się uczyć na Jestkultura.pl
2. Jak bez stresu przygotować się do sesji na Call me Hattu

Zdjęcia: spykster / CC BY  notfrancois /  CC BY

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/06127959739017449310 Verónica

    co do gładzi ;-)<br />w najmniej oczekiwanym momencie okazało się przydatne to, że niekiedy do poduszki czytałam sobie <b><a href="http://i.pinger.pl/pgr163/8d4c7dc90020dd824e983c68/slownik_wielo.jpg&quot; rel="nofollow">taki słownik (czterojęzyczny)</a></b>.<br />fakt, że najpierw trzeba wiedzieć czym jest więźba dachowa, ale niekiedy zapamiętuje się przedziwne słowa w języku obcym, i potem jak

  • http://www.lotsofsources.com/ LotsOfSources

    Są różne podjeścia do nauki języka, ciekawe prezentuje strona czy system &quot;antimoon&quot; (stworzona przez Polaków)- dużo ciekawych treści, czasem nieco &#39;kontrowersyjnych&#39; jak np. najpierw imput info bez żadnego speaking&#39;u itd, zeby nie popełniać błędów i ich nie utrwalac ;)

  • http://www.blogger.com/profile/13146532796906468227 Agniieszka

    Chciałabym, aby kiedyś mój angielski był na tak wysokim poziomie, bo póki co jest marne B1 :( Język jest bardzo ważny, więc chyba też spróbuję się podciągnąć chociaż na B2 :) Pozdrawiam! :)

  • http://www.blogger.com/profile/09539091489145701316 Paweł Zieliński

    Jak dla mnie nauka języków obcych to ciekawe działanie pod warunkiem, że nie ograniczam się do gramatyki, oraz poszczególnych rozdziałów z podręcznika ;)<br />Pozdrawiam

  • http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435 Aniamaluje

    podoba mi się Twoje profesjonalne podejście do tematu. Tym bardziej, że muszę odkurzyć angielski :)

  • http://www.blogger.com/profile/12566477416579910618 Aleksandra Niemiecka Sofa

    Mari, mądre rady :) Ja polecam jeszcze ćwiczenie na mówienie. Ostatnio grałam w języku angielskim w &quot;Czarne historie&quot;. Gra polega na odgadnięciu całej historyjki przez zadawanie pytań, na które można odpowiedzieć tak lub nie. Utrudnieniem był fakt, że karty były w języku polskim, więc trzeba było się trochę bardziej wysilić. Ale ćwiczenie super na rozgadanie się :)

  • Mariola

    Mój doktor literatury stwierdził, że najlepszą metodą nauki języka jest czytanie w jęz. angielskim – słowa później pojawiają się same. I zgadzam się z nim w zupełności.

  • http://www.blogger.com/profile/16875112051806032487 Zakładnicy codzienności

    ja już sama nie wiem, czy lepiej uczyć się samej, czy zapisać na jakieś zajęcia…

  • http://www.blogger.com/profile/17165375136139424900 Kasia

    Wstyd się przyznać, ale z językami obcymi trochę sie pokłóciłam i nauka idzie mi opornie. Chętnie więc skorzystam z Twoich rad :)

  • http://www.blogger.com/profile/10156567000931824213 Pauline

    Wszystkie rady bardzo przydatne, część z nich praktykuję od jakiegoś czasu. Podchwytliwe słówka to moja ulubiona część :) Mam tak z hiszpańskim – przychodzą mi do głowy przeróżne słówka, które koniecznie muszę sprawdzić i gdzieś sobie zapisać. Tworzy się wtedy całkiem zabawny słownik :)

  • http://www.blogger.com/profile/09624998987192937515 Aga Leonowicz

    Uczę się już angielskiego przez 9 lat (teraz jestem w 1 gimnazjum) i mój angielski nie jest wybitny. To fakt, że przez większy okres tego czasu uczyli mnie samych słówek itp. Gramatykę mam wyćwiczoną, ale jestem tylko człowiekiem – błędy się zdarzają. ;) Porozumieć się prawie nie potrafię. Pragnę, aby mój angielski był kiedyś na takim poziomie, abym mogła się porozumieć z każdym.<br />Obserwujemy

  • http://www.blogger.com/profile/01618213616765409667 Karina

    pomysł z zakreśleniem słów w tekście może bardzo podnieść na duchu ;) bo ja zazwyczaj zakreślam to, czego nie rozumiem, co i tak może być motywujące, bo zazwyczaj tych słów jest jednak mniej. <br /><br />ja bezwględnie dołączam do nauki oglądanie filmów i różnego rodzaju wykładów osób mówiących w językach ojczystych, na początku z napisami ; ) <br /><br />a co do gładzi – bez komentarza : )

  • http://www.blogger.com/profile/10981944559090933029 grejfrut

    Przed chwilą napisałam tu bardzo obszerny komentarz ale niestety wyciągnęłam sobie wtyczkę z laptopa i skutecznie bo unicestwiłam czego bardzo żałuję. Nie potrafię powtórzyć mojego wywodu, który zapewne po skopiowaniu do worda miałby ze trzy strony. Języki obce są moją pasją, sama borykam się z problemem stagnacji jeśli chodzi o moj hiszpański. Dużo będe pisać na ten temat u siebie, o angielskim

  • http://www.sevenwishes.eu/ Paula

    ja tak zakreslam czasem slowa, ze juz nie widze pierwotnego tekstu :) Porady sa fajne i zawsze warto wszystkiego probowac, a noz cos bardzo nam podpasuje :)

  • http://www.blogger.com/profile/00378277425287790311 Ola Pach

    jeju mój angielski jest na marnym poziomie… uczę się ok. 7 lat a mam najwyżej B1 :(<br /><br />zle-czy-dobre-ale-moje-zycie.blogspot.com

  • http://bilibworld.blogspot.com/ Bilib World

    Ciekawe metody. Bardzo spodobała mi się ta z mówieniem na czas. Uczę się angielskiego samodzielnie i przyznaję, że jeśli chodzi o wymowę mam z tym problem i niekiedy głupio mi jest mówić &quot;sama do siebie&quot;. Teraz wiem, że może to przynosić efekty. Myślę, że skorzystam z Twoich rad.

  • http://www.blogger.com/profile/14755804165094286717 ollga90

    No ja ang to sie uczyłam w ten sposób, że wieczorem opowiadałam sama sobie NA GŁOS wydarzenia bieżącego dnia. Jak nie wiedziałam,jak coś powiedzieć to albo opowiadałam &#39;na około&#39; albo sprawdzałam w słowniku i zapisywałam. Teraz zaczęłam samodzielnie uczyć się niemieckiego i robię podobnie. W przypadku ang to robiłam jeszcze tak, że jak się uczyłam do sesji to opowiadałam sobie na głos to,