organizacja

Chcesz mieć najlepszy kalendarz?

…to mam coś dla CIEBIE!

rzecz wyjątkowa na tym blogu. Chcę się z Tobą podzielić moim kalendarzem. Przeczytaj skąd się wziął pomysł i jak z tego kalendarza skutecznie korzystać, a później pobierz, wydrukuj i planuj.

Więc ja mam plan. No jak że tego planu mam nie mieć? Mam i już, a każdy dobry plan musi, powinien, jednak musi być zapisany. Mam plan na dziś, na przyszły tydzień i na cały rok. Mam plan jak każdy? Nie, od jakiegoś czasu nie wiem jak ty, ale ja mam plany szyte na miarę – takie właśnie dla mnie. Nic dziwnego, przecież dobrze wiem, jak działa czas.

Moje wymagania co do planu

Dobry plan musi być skuteczny i musi działać. I być sprawdzony w działaniu. Najlepiej, żeby miał swoją metodę. Nie, jak ja z wrzucaniem rzeczy, do których chcę wrócić – a to do box-a, a to dropbox-a, a to do springpad-a. Nie, taki plan musi być jeden, dobry i musi działać. Musi być wygodny dla Ciebie i dostosowany do Twoich potrzeb.

Dobry plan musi być ZAPISANY. A ja, cóż, pochodzę chyba jeszcze z tego starego pokolenia, co to recypuje, tylko jak zapisze ręcznie, ma przy sobie i nie boi się, że utraci dostęp do tych planowań.

Jest wiele możliwości planowania i każdy, kto planuje skutecznie, ma swoją. Trochę to wkurzające czasami, że na planowaniu czasami traci się więcej czasu, niż na realizację, ale w takim przypadku można tej realizacji być pewnym.

Planowanie w moim wydaniu

Pierwszy kalendarz miałam chyba w gimnazjum, zapisany trochę na początku stycznia, troszkę w marcu, później we wrześniu. I kto takich kalendarzy nie miał? Pewnie każdy tak zaczynał. Ale głównym minusem tego podejścia było to, że nie działało. Po co mi kalendarz, jeśli później muszę o wszystkim pamiętać? Z czasem potrafiłam już skuteczniej i wytrwalej planować, ale w takim kalendarzu ciągle zdarzały się czyste kartki – okres, kiedy o nim zapominam. To zdawało się dobry czas, dający poczucie spontaniczności, a jednak spoglądając wstecz, nie czujesz, że cokolwiek zrobiłeś, nie ma tego namacalnego potwierdzenia skuteczności.

Później przeczytałam Getting Thing Done. Jak mi się spodobała idea zapisywania rzeczy po to, by o nich nie pamiętać! Żeby zwolnić mózg z ustawicznego przypominania. Świetnie – coś dla mnie!
Plusy tej metody: określanie ważności spraw do załatwienia, tworzenie list na kiedyś (kojarzycie pewnie te filmy, o których kiedyś słyszeliście, tę kawiarnię, o której kiedyś wam ktoś mówił itd.).
Allen wydzielił 5 etapów pracy z zadaniami, z których ja wykorzystuję 3: kolekcjonowanie zadań, ich przegląd i realizację.

To jeszcze nie było to! Allen proponuje jakieś 31 jeden teczek! masę podkategorii i czegoś totalnie dla mnie nie przydatnego. Poza tym – jak ja mam to wszystko zapisywać? W kalendarzu mam stałe rubryczki itd.

Tak więc przejęłam od Allena kolekcjonowanie zadań i szukałam dalej. Kolejnym krokiem milowym w moim systemie była książka 7 nawyków efektywnego działania, a w niej rozdział dotyczący planowania i czasu. Tutaj kluczem jest wydzielenie swoich ról, które przyjmujemy w życiu: student, lektor, narzeczony, żona, sportowiec itd. i określenie najważniejszych działań dla tych ról. Coś, co sprawi, że będziemy harmonijnie się rozwijać. To jest to!

Stanęło na tym, że w kupionym kalendarzu się nie zmieszczę.
Nie ma tam listy celów na tydzień, na miesiąc, na rok.
Owszem, mogłabym mieć mały terminarzyk i notes z zadaniami, ale to mnożenie bytów.
Nie w każdym kalendarzu można wyrwać kartki, żeby wszystkiego nie nosić itd.
Chcę stworzyć swój kalendarz

W październiku wydrukowałam swój pierwszy zestaw, po przetestowaniu go na sobie przygotowałam najlepszy kalendarz ever :D.

Założenia kalendarza:

1. Dostosowany do mnie – chcę mieć to, na czym mi zależy: plany, listy i terminy
2. Łatwy w edytowaniu – chcę dodawać i usuwać kartki
3. Lekki w noszeniu – rozmiar a5 zmieści się w (prawie) każdej torebce
4. Wystarczający – chcę mieć jedno miejsce na wszystko.

Pliki do pobrania

Kalendarz roczny 2014

Kalendarz miesięczny 2014 – na końcu kalendarza znajdziesz puste kartki, jeśli chcesz je samodzielnie wypełnić np. w 2015 roku

Terminarz tygodniowy 

Jak wykorzystuję te kartki – mój system

Kalendarz roczny daje  całościowy pogląd na rok 2014. Na czerwono zaznaczyłam najważniejsze święta. Zwykle też na tej kartce zapisuję daty urodzin moich znajomych i przyjaciół.

kalendarz roczny

Później w moim kalendarzu jest miejsce na plany na rok 2014. Są tutaj te plany związane z Bucket list, życiem zawodowym, marzeniami i ciekawymi pomysłami: 2 razy lodowisko w styczniu i w lutym, 52 filmy w roku, zanieść buty do szewca, znaleźć dobrego internistę itd. To nie są moje wyjątkowe cele na rok 2014, ale po prostu rzeczy, które chciałabym w tym roku załatwić/ zrealizować. Nie są one związane z konkretną datą.

W wybranych okienkach kalendarza miesięcznego wpisuję najważniejsze daty, o których nie mogę zapomnieć: np. ortodonta, urodziny K., spotkanie biznesowe, termin oddania zlecenia.

kalendarz miesięczny

Po takim kalendarzu dokładam kartkę pt. STYCZEŃ, LUTY itd. Jest to zwykła kartka, na której zapisuję konkretne rzeczy, które chcę albo muszę zrobić w tym miesiącu. Ubogi miesiąc jednak kartka a5, tłusty – dwie kartki a5. Zapisuję tam rzeczy, o których normalnie starałabym się pamiętać – apteka, przedłużyć książki, notka na bloga. Punkt po punkcie od spraw najprostszych, do tych związanych z ważnymi projektami.

Dokładam kartkę z tygodniowym rozkładem. Po lewej stronie wypisuję 3-5 najważniejszych celów na ten tydzień, nie są to sprawy pilne, ale ważne, związane z moimi rolami. Później wybieram sobie czas w tygodniu, kiedy mogę zająć się tymi sprawami. Później z planu miesięcznego przenoszę sobie kolejne zadania, aż zapełnię ten tydzień. Podobnie robię w kolejnym i następnym.

terminarz tygodniowy

Pod koniec miesiąca na nowo planuję kolejne 30 dni.

Ciągle pozostawał problem: jak zrobić tak, żeby kartki dowolnie wkładać i wyciągać. Bindowanie – niby tak, ale jednak nie da się tutaj dowolnie, listwy były zbyt cienkie, został segregator. Kupiłam najcieńszy, dużego wyboru w okładkach nie było, dlatego swoją okładkę zrobiłam sama. Z ciekawostek – tkaninę kleiłam klejem :)

Czy warto? 

Tak, system całkowicie się sprawdza, co więcej – jestem z niego dumna!

Jeśli mój pomysł na planowanie Ci się spodobał i chcesz go wypróbować udostępniam Ci pliki w pdf do pobrania. Pliki są w formacie A4, ja korzystam z A5 i drukuję po prostu dwa na jeden.

Kalendarz roczny 2014

Kalendarz miesięczny 2014 – na końcu kalendarza znajdziesz puste kartki, jeśli chcesz je samodzielnie wypełnić

Terminarz tygodniowy 

Daj znać co myślisz o takich DYI kalendarzach: przekonują cię, czy wolisz jednak te sklepowe?

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/00563282318290655470 Monika | RefreshYourDaily

    Podoba mi się prostota tego kalendarza i to, że uwzględniłaś najważniejsze rzeczy ;)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Dzięki :)<br />W takim układzie rzeczywiście się sprawdza i jestem z niego bardzo dumna :)

  • http://www.blogger.com/profile/13038129011797881928 Kana

    Mnie się bardzo kalendarze DIY podobają, jestem w trakcie robienia swojego :) wprawdzie widziałam już kilka u innych blogerek, ale jeśli mam możliwość i koszt jest taki sam to staram się zrobić coś co będzie pasowało w 100% do mnie :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      no tak i to jest najważniejsze.<br />A przy okazji zawsze można się czegoś nowego w MS Office nauczyć :)

  • http://www.blogger.com/profile/10194461335214143563 Little Glam Dress

    świetny pomysł:)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Dzięki! Co Ci się w nim najbardziej podoba?

  • http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435 Aniamaluje

    nie wyrobiłam się ze stworzeniem własnego, ael wolę te szyte na miarę, zdecydowanie. Bardzo fajny ten Twój!

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Dzięki :) Zastanawiam się już nad następną okładką :)

  • http://www.blogger.com/profile/06597488807146581313 Ania || Myhellolife

    Świetny jest ten kalendarz! Zdecydowanie wolę takie robione &quot;pod siebie&quot;. Kupiłam pod koniec września kalendarz akademicki , ale szybko poszedł w kąt bo jest tam po prostu mało miejsca na zapiski. Mam tam jedynie zaznaczone ważniejsze terminy, wyjazdy do domu i numery biletów na busa. Ale myślę o wydrukowaniu jakiegoś innego bo póki co wszystkie moje listy &quot;to do&quot; to

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      :)<br />Pojedyncze kartki łatwo zgubić, przerabiałam to.<br />U mnie działa taka jedna pojedyncza z 3 najważniejszymi rzeczami, którą rano kładę obok komputera.

  • http://gadugada.wordpress.com/ Gadulska

    Idea świetna, skorzystałabym, gdyby nie fakt, że właśnie kupiłam notes, w którym zrobię terminarz ręcznie. Sklepowe zupełnie mnie nie przekonują, ponieważ wszystkie są na jedno kopyto – na ogół brakuje w nich miejsca na notatki, na ogół nie ma kartek z wszystkimi dnami miesiąca i mało miejsca przeznacza się na soboty i niedziele, a akurat wtedy u mnie najwięcej się dzieje. Ale gdybyś

  • http://www.blogger.com/profile/13280509533170326102 barbillla

    Bardzo dziękuję za opublikowanie wzoru swojego kalendarza, bezskutecznie poszukiwałam takiego w sklepach… Najczęściej zniechęcały mnie dodatki typu przelicznik miar, wag, odległości (zamiast tego wolałabym kilka pustych kartek na notatki), zbyt małe rubryczki na poszczególne dnie, dodatkowo gruubaśna pseudoskórzana okładka która podbija wagę torebki i oczywiście cenę. Super jest też rubryka

  • http://www.blogger.com/profile/05052762949505227892 Angie K

    Jeszcze nie mam zdania! :) Póki co adaptuje do osobistego kalendarza i planów niewykorzystane zeszyty z liceum. :) Taka ze mnie pani od ochrony środowiska. :D Szczęśliwego Nowego Roku!!! :*

  • http://www.pedagogpomaga.pl/ pedagogpomaga.pl

    Ja lubię klasyczne, sklepowe :)

  • Mariola

    A ja sobie pobiorę chętnie – nie mam czasu na tworzenie swojego, więc skorzystam z Twojego! Dziękuję :)

  • http://keepcalmandlovebusiness.blogspot.com/ keepcalmandlovebusiness

    Kawał dobrej roboty, dziękuję :) Będę używać planu tygodniowego, nigdy nie widziałam lepszego :)

  • http://www.blogger.com/profile/00291508119998179640 Królowa Karo

    Fajny pomysł. Ja też muszę wszystko zapisywać, a kupny kalendarz mnie ogranicza z miejscem do zawarcia wszystkiego, co bym chciała. Organizer jeszcze jakoś daje radę, bo mogę podopinać to, co potrzebuję.

  • http://www.blogger.com/profile/14780926651633929724 Gosia

    Mari, dzięki za podzielenie się kalendarzami :) Wydrukowałam już sobie miesięczny i zaznaczyłam (prawie) wszystko co ważne do końca roku :) styczeń i luty wiszą na lodówce :) <br />Wkradł Ci się jeden błąd – dzień kobiet jest 8 marca ;)<br />Pozdrawiam :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Rzeczywiście! Nic, można wmawiać mężowi, że są dwa, bo tak jest przecież w kalendarzu :)

  • http://www.blogger.com/profile/14780926651633929724 Gosia

    Hehe, a o tym to nie pomyślałam, dobre! ;)

  • http://www.blogger.com/profile/04214898290664505114 Anna S

    Polecam multiplaner, jest realizacja pomysłu Covey&#39;a, który go widział i podziwiał pomysłowość polskiego twórcy http://sklep.multiplaner.pl/pl/i/Rodzaje/27

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Aniu, multiplaner nie spełnia warunków, które postawiłam na początku wpisu: nie ma planu miesięcznego, listy celów itp.<br />Jeśli go polecasz, to napisz konkretnie dlaczego.

  • http://www.blogger.com/profile/00368895150280173112 WingsOfEnvy

    Ha! Widzę, że nie tylko ja postanowiłam zaprojektować własny kalendarz :) Opublikowałam na blogu swoje pliki – postawiłam głównie na organizację czasu oraz… bloga właśnie.<br />Pozdrawiam, <b><a href="http://www.wingsofenvy.blogspot.ie/&quot; rel="nofollow">WingsOfEnvy Blog</a></b> <br />:)

  • http://www.blogger.com/profile/08065443899249785039 Potworek

    Podoba mi się sposób, w jaki podzieliłaś wgląd na tydzień, ale ja bym musiała mieć to na a4, żeby wszystko upchnąć. Dlatego właśnie lubię mieć rozpisany każdy dzień po kolei : ) Każdy musi mieć to, co gra u niego najbardziej! <br />Moje kalendarze są zawsze puste w okresie wakacji – faktycznie puste miejsca kojarzą się z beztroską :D

  • http://www.blogger.com/profile/17903941048441686185 chola

    Tygodniowy terminarz już mam, ale ten miesięczny kalendarz – bomba! Skorzystam, przyda się w długoterminowej organizacji w czasie sesji lub (co przyjemniejsze) postów blogowych!

  • http://www.blogger.com/profile/18148935430962177213 @izoldowo

    Bardzo podoba mi się taki kalendarz, z postami o dostosowaniu kalendarza do własnych potrzeb spotkałam się już na innych blogach. Póki co noszę przy sobie terminarz i notes. Ale chyba będę musiała wydrukować sobie organizer dostosowany do mnie i moich potrzeb ;)

  • Anonymous

    a jak to sie stało ze dzien kobiet wypada 9 marca w tym roku a nie 8??

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Było już o tym. To po to, żeby świętować dwa razy :)

  • Anonymous

    dziękuję czegoś takiego szukałam.<br />Dobry pomysł. Dzięki Kasia

  • Anonymous

    Kalendarz miesięczny jest idealny do kontrolowania moich treningów. Bardzo się przyda, dziękuję :)

  • kasia

    Dziękuje świetny pomysł :)

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      bardzo się cieszę. polecam się!

  • Pingback: 11 pytań do mnie. Zadaj swoje! - marilabo.pl()

  • Pingback: 10 najpopularniejszych wpisów 2014 roku - marilabo.pl()

  • Iza

    Bardzo dziękuję – proste rzeczy ułatwiają życie :)

  • Magda

    Kalendarz miesięczny jest świetny, ale trzeba go poprawić ponieważ 1 stycznia był w czwartek, a nie w środę i każdy dzień jest przesunięty …

    • http://www.marilabo.pl/ Mari

      ten jest na 2014 :) Na 2015 jeszcze się robi.

      • Magda

        =D w zeszłym roku z niego korzystałam i doskonale się sprawdza =D nie zwróciłam uwagi na rok =) Dziękuję i z niecierpliwością czekam =)

        • ania

          to jest super! :) czy jest już kalendarz na 2015?

          • http://www.marilabo.pl/ Mari

            Hej, są puste strony w tym pdf i można sobie uzupełnić ręcznie. W tym roku nie przygotowywałam jednak osobnego pliku. Może zdążę zrobić to na październik :D