produktywność i rozwój

Kochaj miasto swoje. Krótka instrukcja

Wysiadłam właśnie z pociągu. Jak najprawdopodobniej każdy człowiek, który spędził pół-nocy w pociągu, czułam się niewyraźnie. Spotęgowała to mżawka, która dopadła mnie jak tylko wyściubiłam nosa z dworca. Przecierając zaspane oczęta ruszyłam w poszukiwaniu przystanku i automatu. Żaden z dwóch przydworcowych automatów biletowych nie działał, nie było też kiosku i, jak dowiedziałam się od całkiem sympatycznego młodzieńca, była też spora szansa, że kierowca też nie będzie miał biletu. Witaj Warszawo! – pomyślałam. Ciekawe jak tu się czują jednodniowi obcojęzyczni turyści. O tych przemyśleniach powinieneś pamiętać, czytając ten wpis.

Mogłabym hejtować na Warszawę, ale w sumie autobus przyjechał, tylko 10 minut opóźniony, a bilet w końcu kupiłam, płacąc kartą zbliżeniowo. Monet poczemuś to ustrojstwo nie przyjmowało. I zaczęło się. Bieg myśli jedna przed drugą nie jaka ta stolyca jest zła (nad tym będę się zastanawiać jak spędzę tam przynajmniej tydzień nieprzerwanie), ale jaki TEN KRAKÓW JEST DOBRY.

Bo tak naprawdę przyzwyczaiłam się do tego „szpanu” – skąd jesteś? z Krakowa. O! Nieźle. I do tego patrzenia z przymrużeniem oka na mówiącego – uwielbiam Kraków, moje ulubione miasto w Polsce. Ta, jasne, co ty tam niby wiesz, przyjedź, pomieszkaj tutaj i wtedy mów. A z drugiej strony, powracając na te stare śmieci, które porzuciłam jakąś 1/4 życia temu (tak, to już prawie tyle), zauważam jak bardzo chcę wrócić z powrotem tutaj, do tej głowy na Rynku, dźwięku hejnału, ulicy Grodzkiej, karty miejskiej, biletu miesięcznego na jedną linię…

Za co można lubić Kraków:

  1. Zawsze coś się dzieje.
  2. Świetna komunikacja miejska. Wiem, niejeden mieszkaniec Krakowa powie srsly? A porównywaliście z innymi miastami? No właśnie! Lubię zwłaszcza za nocne autobusy.
  3. Wisła.
  4. Błonia i możliwość rekreacyjnego spędzania czasu na wolnym powietrzu.
  5. Przejazdy rolkarskie ulicami miasta – nie mogę się doczekać nowego sezonu, mam nadzieję, że odnowiony asfalt na ul. 29. listopada przetrwa zimę, a ulica zostanie włączona w trasę któregoś z przejazdów.
  6. Kopiec Kraka – moje ulubione miejsce piknikowe. Dotarcie na Kopiec Kraka wymaga też spaceru po jednej z najciekawszych dzielnic Krakowa – Podgórzu.
  7. Muzeum Matejki – z Matejką odczuwam szczególne pokrewieństwo. Muzeum Inżynierii Miejskiej – wszystko, co kocham: tramwaje, samochody, motory i archaiczne drukarki.
  8. Za moje dwie ulubione kawiarnie, jeden ulubiony pub i jedno ulubione kino.
  9. Za Targi książki i Festiwal Conrada.
  10. Za plac Szczepański (już ja wiem dlaczego).
  11. Za to, że Niepołomice są blisko.
  12. Za to, że każda kamienica, to kawałek historii, trzeba ją tylko poznać.
  13. Za Drugie Życie Książki.
  14. Za to, że zawsze można spotkać kogoś znajomego albo znajomego znajomych.
  15. Za to, że mieszkają tutaj blogerzy jak ci, którzy byli wczoraj na Blog Shore, a wcześniej jeszcze ci dyskutujący o życiu bloga, fejsie i jak zmienia się blogosfera podczas pierwszego Blog Experts Studyjnie

Ile takich powodów potrafisz wymyślić? Stwórz swoją listę i wybierz trzy miejsca w Twoim mieście, do których wybierzesz się w najbliższym czasie.

Warto też wpadać i śledzić:

Krakowski Rynek
Kraków – miasto nr 1
Konceptualny Foto Kraków
Love Kraków

Jak pamiętasz, w ramach zmiany domeny, zmieniłam też fanpage bloga. Nowy fanpage znajdziesz tutaj.

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/04119313473258260301 Aleksandra

    Ach, jak się cieszę, że mieszkam teraz właśnie w Krakowie! :)

  • http://www.blogger.com/profile/10950278499987980189 CauseLoveIt

    Byłam w weekend. Cudowny klimat :)

  • http://www.blogger.com/profile/10750182843596017268 M.

    Niestety, ale ruszając tyłek do Wrocławia czy Warszawy zdałam sobie sprawę, że Kraków w porównaniu do tych miast to właściwie zadupie, które płynie na fejmie sprzed kilku lat.

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      To prawda, też tak myślę, ale w tym myśleniu staje się przed opcją, dobra, wyjadę, jak mi się tam bedzie mieszkało? Co jednak jest dobrego w tym mieście, czemu tutaj właśnie zostaję.

  • http://www.lifemanagerka.pl/ lifemanagerka

    Jakiś czas temu czytałam identyczny narzekający wpis na komunikację miejską (zakup biletów), tyle że dotyczył on… Krakowa :D<br /><br />Ja Kraków uwielbiam za Kazimierz, za duży wybór klimatycznych knajpek, w których zawsze znajdzie się miejsce i jest przyjemnie. I za bliskość gór. Tego Wam strasznie zazdroszczę :)<br />

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Szkoda, że nie masz linka :)<br />Nie lubię kupować biletów w Warszawie: drogie, nie wszędzie można kupić, brzydkie, automaty pożerajace pieniądze.<br />We Wrocławiu, nie lubię za płatność tylko zbliżeniowo. A gdzie anonimowość, choćby w takim autobusie :P.<br />W Krakowie nie we wszystkich autobusach i tramwajach są automaty, ale jak są, to mają też przewodnik po mieście, a w tych dużych

  • http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/ http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/

    Ile razy czytam te pozytywne posty o Krakowie, tyle razy nie moge wyjsc z podziwu :P

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Można i tak :)<br />Wydaje mi się, że mieszkanie w Krakowie ma kilka faz: uwielbienie- zniechęcenie- świadoma akceptacja.<br />Jak widać, wszystkie przeszłam.

  • http://www.blogger.com/profile/08237791833240385993 Freelancerka

    Ja kocham miasto, w którym żyję – Poznań, ale pewnie Kraków też bym kochała, gdybym w nim mieszkała :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Mari

      Napisz mi więcej o Poznaniu. Byłam tam kiedyś, dawno temu, bo ciągle nie po drodze. Warto?

  • http://www.blogger.com/profile/09539091489145701316 Paweł Zieliński

    Ciekawy pomysł z tymi trzema powodami :) Jeden od razu bym napisał ale trzy?…hm<br />Pozdrawiam

  • http://www.blogger.com/profile/01816231432336302358 kudels

    kocham Wrocław, od niedawna mój :)

  • http://www.blogger.com/profile/15587598355833177332 M.

    Za Zakrzówek !! :-)