inspiracje produktywność i rozwój

Znalazłeś już swoją drugą połówkę?

Nigdy bym nie pomyślała, że mój mąż nie wierzy w mit o drugiej połówce. Nie pomyślałabym i już! No bo jak?! Tyle się znać i tak się pomylić…Pamiętam jak dziś: siedzę wyjątkowo przy biurku i wcale się nie garbię, pisząc artykuł do Zmiany . Szukam efektywnego zakończenia. 
Przychodzi mąż, patrzy-patrzy, czyta-czyta i… mówi, że nie ma czegoś takiego jak dwie połówki jabłka.
Są dwa różne jabłka,które muszą dojrzeć.
To z kolei przeniosło mnie o kilka lat wstecz, do pewnej magicznej chwili w wieczornym Krakowie, kiedy odkryłam czym chcę zajmować się w życiu. Pomyślisz pewnie, że podskoczyłam na jednej nodze i krzyknęłam: „Yeah”! A gdzie tam! Natychmiast przyszło mi do głowy milion rzeczy, które natychmiast powinnam zacząć robić. I chociaż zawsze biegłam drogą rozwoju, to ten moment był jednym z przełomowych w moim życiu.
I tak po nitce do kłębka dochodzimy do tematu związków.
Ten artykuł rozpoczyna cykl tekstów pod wspólnym tytułem Porozmawiajmy o relacjach. I pierwsza jego część skupia się wokół Ciebie.

1. Nie możesz czekać aż coś ci się przytrafi. To Ty podejmujesz decyzje, dobre albo złe, są Twoje, odpowiadasz za nie.

Wyobraź sobie, że jesteś jedną z tych osób, które myślą – nie pójdę sama do kawiarni, bo to wstyd, nie zagaję do nowej osoby, bo i tak nie mam o czym rozmawiać, a poza tym, gdyby chciał ze mną rozmawiać, to by przecież podszedł itd.itp. I wciąż czekasz, w tym czekaniu porównujesz się z innymi. Czekasz aż ktoś ciebie doceni, aż problem sam się rozwiąże.
Kiepsko nie? 
A przecież można inaczej.

2. Nigdy nie przestawaj iść w stronę słońca. Im dłużej stoisz w jednym miejscu, tym dłużej dojrzewasz.

Wyobraź sobie, że masz trochę czasu, trochę pieniędzy, pakujesz walizkę, wybierasz się na lotnisko i cały swój wolny czas spędzasz przed rozkładem jazdy. Nie ustawiasz się nawet w kolejce do kasy, stoisz w jednym miejscu, cierpnie ci szyja od gapienia się do góry, a ty ciągle nie wiesz wolisz pojechać do, powiedzmy, Poznania czy do Wrocławia.

3. A jeśli stałeś lub stoisz w jednym miejscu – wybacz sobie ten bezruch.

Wybacz sobie ten bezruch, każde niepodjęcie czynności. I już do tego nie wracaj.

4. To jesteś Ty. Ze wspaniałymi pozytywnymi cechami i z wadami, które chciałbyś ukryć.

 Nie wiem, dlaczego jest tak, że ciągle polujemy na negatywy, trudne sytuacje itp. To na nie zwracamy uwagę, rozkminiamy, co można było zrobić inaczej. A bo ja jestem taka albo taki. A czy potrafisz wymienić bez namysłu 5 cech charakteru, z których jesteś najbardziej dumny?

5. Naucz się wykorzystywać swoje wady.

Chciałoby się powiedzieć, wszyscy mają wady, mam i ja. Bo tak jest. To, że ty wyciągasz swoją wadę po kryjomu, a później chowasz ją gdzieś w starej szufladzie, żeby tylko nie raziła nic nie zmienia. Ciągle jest, ciągle śmierdzi jak skarpetki. A gdyby tak wykorzystać wadę w dobrym celu, co? Da się?

6. Wtedy dopiero zaakceptujesz siebie.

W przejściu na minimalizm w liczbie i jakości posiadanych rzeczy najlepsze jest to, że doskonale wiesz, co masz i gdzie to się znajduje. Nie masz nic przypadkowego, zbędnego albo czego się wstydzisz, tylko żal wyrzucić. I tę radość, że wszystko jest jak należy, ją właśnie masz i pielęgnujesz. Dokładnie tak możesz czuć się ze sobą. Taki zaakceptowany i na swoim miejscu. Ani lepszy, ani gorszy. Swój.

7. Działaj!

Teraz masz już wszystko. Będziesz się gubić, to pewne. Ale wiesz, na czym stoisz. Idziesz, poznajesz, działasz.

8. Stajesz się właśnie bogatym człowiekiem – świadomym siebie, otwartym na świat, potrafisz dzielić się sobą.

Tak! Jabłuszko właśnie promienieje w słońcu, przyciąga innych, dzieli się sobą, nie boi się, że nic nie zostanie.
Osoba o słabym poczuciu wewnętrznej pewności siebie nie wierzy w siebie, w związku chętniej ustępuje i ulega, ponadto nie czuje się wartościowa w swoich własnych oczach, towarzyszy jej nieustanny lęk, że pewnego dnia partner również zauważy jak „niewiele sobą reprezentuje” i odejdzie. Bywa rozdrażniona, nieufna i zazdrosna, zdarza się, że po kryjomu przegląda wiadomości w telefonie partnera.
Taki sposób myślenia prowadzi do tego, że osoba niepewna cały swój wysiłek wkłada w odgadywanie pragnień partnera a następnie kreowanie wspaniałej wersji siebie, która spełni każde jego oczekiwanie. Chce być dla niego wszystkim o czym ten tylko zamarzy. W rezultacie staje się kimś obcym dla siebie samej i mimo silnej fasady na zewnątrz w środku czuje się niepewna i krucha.

Cytat

Osoby pewne siebie znają swoje dobre i słabe strony i akceptują je, dlatego łatwiej jest im rozmawiać z partnerem o sytuacjach trudnych.

Zamiast zaufania, swobody i szczęścia w związku odnajduje w nim lęk przed odrzuceniem i brakiem akceptacji. Osoba o niskiej pewności siebie pozwala by to partner decydował co jest dla niej najlepsze. Ze względu na to, że nie ma zaufania do siebie opiera się na radach i wskazówkach otoczenia spełniając wizje życia innych osób a czasem nigdy nie poznając swojej.
Taka osoba nie wierzy w to, że się uda, nie ufa swoim umiejętnościom i nie widzi szans na realizację swoich planów. Często rezygnuje z podążania drogą do celu zanim jeszcze na nią wkroczy. Jako, że w związku pozwala by to partner decydował o wszystkim także w jego ręce wkłada odpowiedzialność za swoje życie i szczęście, jest od niego w pełni zależna. Największą tragedią jest dla niej rozpad związku, najczęściej myśli wtedy, że cały świat się zawalił, towarzyszy jej pustka i przygnębienie. 
Zupełnie inaczej wyglądają związki, w których partnerzy dbają o swoją pewność siebie. Nie znaczy to, że nie ma w nich konfliktów, albo, że się nie rozpadają, potrafią natomiast jasno komunikować swoje potrzeby i zachwycać się sobą nawzajem. Osoby pewne siebie znają swoje dobre i słabe strony i akceptują je, dlatego łatwiej jest im rozmawiać z partnerem o sytuacjach trudnych. Nie zamiatają konfliktu pod przysłowiowy dywan, a szukają rozwiązania, które zadowoli obie strony.
Partnerzy w takim związku wierzą w siebie i mają pozytywne nastawienie do świata, realizują swoje plany i marzenia, żyją ciekawie z pasją, w wyniku czego stają się dla siebie bardziej atrakcyjni i ciekawi. To często te osoby, które oceniamy słowami „coś w niej/nim jest”. I co najważniejsze osoby pewne siebie mają świadomość, że nikt nie jest bardziej odpowiedzialny za ich życie niż one same, dzięki temu nie obwiniają partnera o swoje niepowodzenia i niespełnienie. Szukają w nim wsparcia a nie przyczyny swoich kłopotów. Tylko wtedy mogą stworzyć harmonijny, udany związek.  
Jeśli chciałabyś wzmocnić swój związek przyjrzyj się czy twoja wewnętrzna pewność siebie opiera się na wspomnianych 8 filarach, a jeśli poczujesz, że potrzebujesz profesjonalnego wzmocnienia w tym zakresie zapraszamy cię na warsztat INSTYTUT PRZEMIANY w ramach Instytutu Stylu.
Autor: trenerka programu Codziennie Pewna Siebie, Instytut Przemiany

Styl.pl/materiały prasowe

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/uczucia/we-dwoje/news-pewnosc-siebie-w-zwiazku,nId,933760?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Osoba o słabym poczuciu wewnętrznej pewności siebie nie wierzy w siebie, w związku chętniej ustępuje i ulega, ponadto nie czuje się wartościowa w swoich własnych oczach, towarzyszy jej nieustanny lęk, że pewnego dnia partner również zauważy jak „niewiele sobą reprezentuje” i odejdzie. Bywa rozdrażniona, nieufna i zazdrosna, zdarza się, że po kryjomu przegląda wiadomości w telefonie partnera.
Taki sposób myślenia prowadzi do tego, że osoba niepewna cały swój wysiłek wkłada w odgadywanie pragnień partnera a następnie kreowanie wspaniałej wersji siebie, która spełni każde jego oczekiwanie. Chce być dla niego wszystkim o czym ten tylko zamarzy. W rezultacie staje się kimś obcym dla siebie samej i mimo silnej fasady na zewnątrz w środku czuje się niepewna i krucha.

Cytat

Osoby pewne siebie znają swoje dobre i słabe strony i akceptują je, dlatego łatwiej jest im rozmawiać z partnerem o sytuacjach trudnych.

Zamiast zaufania, swobody i szczęścia w związku odnajduje w nim lęk przed odrzuceniem i brakiem akceptacji. Osoba o niskiej pewności siebie pozwala by to partner decydował co jest dla niej najlepsze. Ze względu na to, że nie ma zaufania do siebie opiera się na radach i wskazówkach otoczenia spełniając wizje życia innych osób a czasem nigdy nie poznając swojej.
Taka osoba nie wierzy w to, że się uda, nie ufa swoim umiejętnościom i nie widzi szans na realizację swoich planów. Często rezygnuje z podążania drogą do celu zanim jeszcze na nią wkroczy. Jako, że w związku pozwala by to partner decydował o wszystkim także w jego ręce wkłada odpowiedzialność za swoje życie i szczęście, jest od niego w pełni zależna. Największą tragedią jest dla niej rozpad związku, najczęściej myśli wtedy, że cały świat się zawalił, towarzyszy jej pustka i przygnębienie. 
Zupełnie inaczej wyglądają związki, w których partnerzy dbają o swoją pewność siebie. Nie znaczy to, że nie ma w nich konfliktów, albo, że się nie rozpadają, potrafią natomiast jasno komunikować swoje potrzeby i zachwycać się sobą nawzajem. Osoby pewne siebie znają swoje dobre i słabe strony i akceptują je, dlatego łatwiej jest im rozmawiać z partnerem o sytuacjach trudnych. Nie zamiatają konfliktu pod przysłowiowy dywan, a szukają rozwiązania, które zadowoli obie strony.
Partnerzy w takim związku wierzą w siebie i mają pozytywne nastawienie do świata, realizują swoje plany i marzenia, żyją ciekawie z pasją, w wyniku czego stają się dla siebie bardziej atrakcyjni i ciekawi. To często te osoby, które oceniamy słowami „coś w niej/nim jest”. I co najważniejsze osoby pewne siebie mają świadomość, że nikt nie jest bardziej odpowiedzialny za ich życie niż one same, dzięki temu nie obwiniają partnera o swoje niepowodzenia i niespełnienie. Szukają w nim wsparcia a nie przyczyny swoich kłopotów. Tylko wtedy mogą stworzyć harmonijny, udany związek.  
Jeśli chciałabyś wzmocnić swój związek przyjrzyj się czy twoja wewnętrzna pewność siebie opiera się na wspomnianych 8 filarach, a jeśli poczujesz, że potrzebujesz profesjonalnego wzmocnienia w tym zakresie zapraszamy cię na warsztat INSTYTUT PRZEMIANY w ramach Instytutu Stylu.
Autor: trenerka programu Codziennie Pewna Siebie, Instytut Przemiany

Styl.pl/materiały prasowe

Czytaj więcej na http://www.styl.pl/uczucia/we-dwoje/news-pewnosc-siebie-w-zwiazku,nId,933760?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

9. Rozejrzyj się wokół. 

Jeśli czujesz, że to nie druga osoba, lecz TY (a jeśli wierzysz, to wiesz, że z Bożą pomocą) możesz zmienić Twoje życie na lepsze,  jesteś gotowy.

10. Jesteś wolny, a więc zdolny do miłości.

*
Kolejna część cyklu już w przyszłą sobotę. Bardzo chciałabym zdradzić jej temat, ale powiem jedno: będzie ciekawie!

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/00335178010143593972 Nadine Natalie

    Podoba mi się ten cykl! <br />Mari, ja wierzę w jedno jabłko. I dwie połówki. :)

  • http://www.blogger.com/profile/01816231432336302358 kudels

    ja właśnie przerwałam ostatnio mój bezruch, nowa uczelnia, nowe miasto, wszystko nowe :)

  • http://www.blogger.com/profile/01456198213114888066 Life Coach

    Dwa różne jabłka, które muszą razem dojrzeć. Zapiszę sobie:)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Małżonek się zgadza :D

  • http://www.blogger.com/profile/18109807999046715510 Agnieszka Zyśk

    Piękny tekst, piękne zdjęcia. Czekam na następne części

  • http://www.blogger.com/profile/06952904021419029466 Jelenicå Wadera

    Staram się mieć pasję i nią żyć, dziękuję :).<br /><br />Ja na szczęście nie mam problemu z dogadywaniem się, spontanicznym poznawaniem osób. Ale moją wadą jest jednocześnie gadulstwo, które jest nie lada wyzwaniem dla innych, ale na szczęście ludzie lubią mnie słuchać. Ale wiem, że mój facet (kiedyś tam – ho-ho-ho, za milion lat!) będzie musiał umieć mnie przegadać, bo imponują mi ludzie, którzy

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Tylko nie mów &quot;ho-ho-ho&quot;

  • http://www.blogger.com/profile/00563282318290655470 Monika | RefreshYourDaily

    Już nie mogę się doczekać kolejnych wpisów z tej serii!

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Będą naprawdę ciekawe: temat każdego jest zupełnie inny :)

  • http://www.blogger.com/profile/09539091489145701316 pawel2121

    Mi podoba się punkt 4. :-)<br />&quot;To jesteś Ty. Ze wspaniałymi pozytywnymi cechami i z wadami, które chciałbyś ukryć.&quot;<br />Znam wiele sytuacji w których wady stają się nagle &quot;niewygodnym tematem&quot;, który ciąży na nas na tyle mocno, że trzeba przemilczeć wszystko albo zacząć rozmowę na zupełnie inny :-)<br />Pozdrawiam Paweł Zieliński<br /><br />www.twojwybortwojaprzyszlosc.pl

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Tak to bywa, czasami swoich wad wstydzimy się jak halluksa na nodze, że też przypomniał mi się przypadek z jakiegoś serialu. A tymczasem w innym kontekście wada może okazać się przydatna.<br />Pamiętam, że jako dziecko słyszałam, że to źle, że jestem uparta. Ale w swoim dziecięcym umyśle odpowiadałam, że to dobrze, bo jak się na coś zawezmę, to do czegoś dojdę :)<br />I działa!

  • http://www.blogger.com/profile/01618213616765409667 Karina

    świetnie, teraz będę czekać nie tylko na kolejny weekend, ale na kolejny wpis z tej serii : ) pozdrawiam!

  • http://www.blogger.com/profile/12617484566739256833 Kobiecym_okiem

    Ja od jakiegoś czasu jaki cześć swojego rozwoju traktuję coś, co nazywa się wychodzeniem ze swojej strefy komfortu. Czyli staram się nie działać schematycznie i podejmować działania, które normalnie mogłyby mnie onieśmielać, jak np zagadywanie do nowych lub nieznanych osób lub ludzi, znanych mi z widzenia. :-) I otwiera to nowe możliwości. To część mojej rozwojowej pro aktywności. Pozdrawiam.

  • http://actuallyyoucan.wordpress.com/ Actually, you can!

    Już mi się podoba ten cykl! Bardzo lubię czytać takie wpisy, motywują! :)

  • http://www.blogger.com/profile/14956026901045918505 Ikupasi

    Czekam na więcej części !