inspiracje

Jak na 3 sposoby docenić dwie strony medalu?

Obudziłam się dziś z dziwnym uczuciem, że coś przegapiłam. Włączam komputer, loguję się na skrzynkę i okazało się, że, niestety, miałam rację. Pomyliłam  daty i mój błąd będzie mnie kosztował prawdopodobnie kilkaset złotych.

Byłabym genialnym stoikiem, gdybym powiedziała sobie od razu – „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”, ale nie zrobiłam tak. Ze złości na siebie po prostu się rozpłakałam.

Ale już płacząc, szukałam w myśli rozwiązania tej sytuacji i myślałam, jak to zrobić, by to odwrócić? i co to mówi mi o mnie?


Zwykłam powtarzać, że wszystko ma swoje plusy i minusy. A więc, jeśli i tobie zdarzyła się kiedyś taka sytuacja, to:

1. Daj sobie chwilę na odsapnięcie. Możesz się na siebie trochę pozłościć, ale nie myśl, że sytuacja jest bez wyjścia.

2. Porozmawiaj z kimś o tym i zastanów się, kiedy pojawiły się pierwsze przesłanki, że coś może być nie tak. Pomyśl, jak w przyszłości możesz tego uniknąć. Co należy zrobić? Może możesz już teraz zacząć działać?

3. Pomyśl, że właśnie dzięki temu niepowodzeniu zdobyłeś nową przydatną umiejętność. Jak ją wykorzystasz?

Owszem, moje doświadczenie naraziło mnie na straty finansowe, jednakowoż mam zamiar przekształcić je w swój sukces, dzięki wyzwolonej przez błąd determinacji.

Ciekawa jestem, co poradzilibyście komuś w podobnej sytuacji?

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/09539091489145701316 pawel2121

    Myślę, że nikt nie lubi porażek i sytuacji w których coś nam nie wychodzi. Niemniej jednak możemy zrobić dwie rzeczy:<br />Siąść i się załamać albo<br />Zastanowić się co zrobiliśmy źle i zacząć działać.<br />Pozdrawiam Paweł<br />http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

  • http://www.blogger.com/profile/01816231432336302358 kudels

    ja jestem uparta i zawsze próbuje coś odkręcić! :) co się stało, że kasa wsiąkła?

  • http://www.blogger.com/profile/11316077955946465163 Krufka

    Właśnie w ten sposób staram się myśleć za każdym razem, gdy jestem w podobnej sytuacji… :)

    • http://www.blogger.com/profile/06597488807146581313 Booklover

      Ja tak samo :) No niby strata jest, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem jak nie da się nic już zrobić to trzeba to zostawić i iść dalej :)

  • http://www.blogger.com/profile/01398022065926225061 keep dreams close

    Chyba nie ma czym się martwić – stało się, nie zmienisz tego. <br />Następnym razem tego błędu nie popełnisz. Jesteśmy tylko ludźmi i mamy do tego prawo.. ;)

  • http://www.blogger.com/profile/11474096825565875037 Ola O.

    Każde zdarzenie nas czegoś uczy, musimy tylko z pokorą przyjąć tę lekcje i przeć na przód.<br /><br />http://fireflyshearts.blogspot.com/

  • http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435 Aniamaluje

    ja się wkurzam, wkurzam wkurzam…potem dowiaduję się, czy mam jakąś inną opcję a następnie staram się wyciągać wnioski, wprowadzić zmiany. Jednak jest to trudne gdy błąd boli po kieszeni ;)

  • http://www.blogger.com/profile/10488107011325447471 Aurora

    Ja mam talenty do takich sytuacji i pewną mantrę – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

  • BrainWaves

    Ja zawsze biorę kilka głębokich wdechów a czasem jeszcze liczę do 10 jak jest naprawdę źle. Pomaga :)

  • http://www.blogger.com/profile/01323173876553940035 MalinowaPanna

    Zależy czego dotyczy ta sytuacja. Najważniejsze, żeby nie myśleć o tym w kategorii błędu czy niepowodzenia, a spojrzeć na to jak na lekcję. :) ściskam Cię i mam nadzieję, że szybko się z tym uporasz:*

  • http://www.blogger.com/profile/09427568354883105959 KOLORowanka

    porażki są bolesne. Potrafią zdołować, bo w końcu są efektem naszej ciężkiej pracy,a raczej brakiem efektu… chociaż tyle pracy, tyle starań, tyle obietnic-marzeń poszło…<br />no ale gdy sie otrząśniemy, to jszcze z większą determinacja podnosimy się, maskarę poprawiamy i…<br />do boju!!!!!!!!! :D