inspiracje

Czyżby najlepsza książka o sprzątaniu?

Sprzątanie – przykry obowiązek, czy sposób na świetną organizację?

Chciałabym napisać, że odpowiedź na te i inne pytania znajdziesz w…, ale jeszcze tego nie zrobię.
Zastanów się, gdybyś miał napisać książkę, to czy byłaby to książka o sprzątaniu? Co w ogóle zamieściłbyś w takiej książce? Ustaw półki tak, żeby ci się wygodnie sięgało po rzeczy znajdujące się na nich? Sprzątaj we wtorki, bo na pewno nie utrzymasz w zwyczaju sprzątania w piątki? I nigdy, ale nigdy nie sprzątaj w soboty?
Możliwe.

Ale gdybyś był Dominiką Loreau dopisałbyś do tego całą filozofię sprzątania, która z pewnością sięgałaby korzeniami japońskiej kultury.

Najpierw napisałbyś o tym, jak to pięknie, kiedy mamy wysprzątane – porządek świadczy o porządku umysłu, najlepiej nie posiadać zbędnych rzeczy, bo kto by widział odkurzać 100 figurek słoników? albo innych pamiątkowych bibelotów z wakacji?
źródło: Pinterest
A później? Później napisałbyś, że osoba sprzątająca przypomina tancerkę zatraconą w swoim tańcu, że grunt to przeramować obowiązek w przyjemność, w sposób ćwiczeń, w to, że to świadczy o tobie (i na pewno nie napisałbyś tego tak, by ktoś mógł się poczuć kurą domową).
źródło: Pinterest
Kiedy pośpiesznie czytałam książkę Sztuka sprzątania, byłam przede wszystkim zafascynowana tym, jak można napisać książkę na ten temat, książkę nie o kolejne perfekcyjnej pani domu, ale o potrzebie sprzątania, która uosabia harmonię i prostotę.

Co sądzicie o takim pomyśle? Czytaliście już?

W komentarzach podzielcie się, proszę, waszym sposobem na sprzątanie. A jeśli jeszcze nie czytaliście tego wpisu na prostym blogu, to zachęcam do przeczytania – jest świetny!

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/07433724442000180739 Kam

    czytałam tylko sztukę minimalizmu więc rozumiem o czym piszesz, po przeczytaniu książki ma się faktycznie ochotę wywalić niepotrzebne graty i posprzątać, więc swój cel spełnia idealnie :)

  • http://www.blogger.com/profile/01816231432336302358 kudels

    może jestem dziwna, ale ja lubię sprzątać :) porządek, minimalizm to coś czego się trzymam :)

  • http://www.blogger.com/profile/04852601911224378958 lucy

    dobry temat na sobotę ;)

  • http://www.blogger.com/profile/08017534270258045910 Nika

    Ta ksiazka jest poniekad powieleniem wielu z jej opisow z ksiazek minimalistycznych. Gdy oryginal ukazal sie dwa lata temu, przeczytalam za jednym zamachem i podziwialam sztuke patrzenia na codzienne czynnosci nie jak na jakies jarzmo, ale prawie rutual artstyczny. <br />Przede wszystkim uwazam, ze polskawersja tytulu splaszcza i sprowadza na ziemie idee oryginalu. Rozumiem ze wydawca chwial

  • http://www.blogger.com/profile/09942921154473076248 Kej.

    Ja uwielbiam sprzątać, ale niestety u mnie w domu jest podział, bo mama jest świecie przekonana, że robi to lepiej ode mnie. Nie chwaląc się – u mnie w pokoju jest porządek, chociaż – odkąd zamieszkał ze mną mój Chłopak – nieraz jest bałagan przez jego ciuchy, ale gryzę się w język by nie wybuchnąć i sprzątam wszystko ładne.<br />Według mnie sprzątanie relaksuje, a nie dzięki niemu spalamy

  • http://www.blogger.com/profile/16989579860470453384 koka.

    Nie czytałam, ale z chęcią bym sprawdziła :)

  • Pingback: Jak wiele wspólnego mam z Dominique Loreau? Recenzja „Sztuki sprzątania” | Niebałaganka()