inspiracje

30 day challenge. I to nie jedno, a dwa!

Na pewno wszyscy słyszeliśmy o wyzwaniach 30-dniowych!
Nie od dziś wiadomo, a nawet naukowo to zostało udowodnione, najpewniej przez amerykańskich naukowców, że na przyswojenie nowego nawyku potrzeba od 21 do 30 dni.

Człowiek potrzebuje powtórzeń, aby wykształcić nowe połączenia neuronowe, a jak wiadomo, to one odpowiadają za skuteczne wprowadzenie nowego nawyku.

Tyle teorii.

Try something new for 30 days

Ilekroć wcześniej słyszałam o 30 dniowych wyzwaniach, wydawało mi się to zbyt skomplikowane i zbyt zobowiązujące, bym mogła też spróbować. Zakładałam porażkę.
Aż w końcu pod koniec grudnia, patrząc, jak udało mi się zrealizować cele z ubiegłego roku, pomyślałam, że mogłabym spróbować.
W sieci znajdziemy listy propozycji 30 dniowych wyzwań, które mogą skutecznie zainspirować nieprzekonanych:

 
http://fondantfitness.com/category/bloggers/
http://vi.sualize.us

 Co wybrałam?

Styczeń jest miesiącem wyprzedaży, dlatego trochę może przewrotnie wybrałam jako pierwsze swoje zadanie – styczeń miesiącem bez zakupów. Jeśli kupować, to tylko to, co jest potrzebne i zaplanowane. Żadnego oglądania, zastanawiania się i w ogóle wchodzenia do sklepów dla samego bycia w nich. Dodatkowo, będzie to skuteczną motywacją, żeby przećwiczyć tygodniowe zakupy spożywcze wraz z wcześniejszym przygotowaniem jadłospisu.

Ale nie tylko na to będę zwracać uwagę w tym miesiącu.

Zyskany w ten sposób czas ze świadomością, że nie wprowadza się dwóch nawyków jednocześnie, chcę przeznaczyć na nowe, bardzo przydatne wyzwanie 500 słów dziennie. Zależy mi na wyrobieniu nawyku codziennego pisania i nie przerażania się tym, że trzeba otworzyć masę plików i książek, żeby coś z nich wydobyć. To zadanie wydaje się szczególnie potrzebne tym, nad którymi wisi licencjat, magisterka albo inna twórczość. Szczególnie zachęciły mnie wakacyjne plany autorki bloga Get a life, phd, która opisuje i pozwala też przy pomocy swoich wskazówek zaplanować pracę naukową.

Jak mi idzie?

  • Z niewydawaniem – ok. Istnieją rzeczy, w które chcę zainwestować. Wystrzegam się nieplanowanych zakupów (pierścionek z czerwonym oczkiem był planowany! i tego się będę trzymać). 
  •  
  • W pisaniu zaliczam póki co same wtopy – ale już raz rozłożyłam się z plikami, by zauważyć, że brakuje mi materiału. Jednak pomysły pisania ponownie gdzieś inkubują się w mojej głowie – zobaczymy, co z tego wyniknie.

Jeśli masz coś do napisania albo chcesz sprawdzić swoją siłę woli zapraszam do przyłączenia się do czalendża :)
 

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/16630609811514026795 ola

    W zasadzie nigdy nie robiłam sobie 30-dniowego wyzwania, chociaż mam pewne pomysły w głowie. Styczeń bez zakupów jest dobrym pomysłem (ze względu na czas i portfel :-) ), i nie będzie wymówki że na coś innego zabrakło czasu:) <br />pozdrawiam

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      No właśnie! :)<br />Daj znać, co wybierasz :)

  • http://www.blogger.com/profile/06563102483033904015 krokdoszczescia

    ciekawe ciekawe ;)

  • http://www.blogger.com/profile/10282415353768209435 Aniamaluje

    ja miałam kiedyś tydzień bez zakupów, fajnie to wspomina :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      No właśnie – nie taki diabeł straszny :)

  • http://www.blogger.com/profile/01816231432336302358 kudels

    ja jestem uzależniona od łażenia po sklepach i teraz sobie to uświadomiłam :P

  • http://www.blogger.com/profile/15651842210241957141 Rubia

    O losie… Ogłosiłam styczeń miesiącem bez zakupów (potwierdzenie na moim blogu, wpis z końca grudnia), ale nikomu się nie zwierzałam, że będę korzystać z programu 750 words. Mamy więc dwa punkty wspólne :) Pewne pomysły chyba krążą w powietrzu jak wirus grypy. <br />Na razie mi się udaje. Te 750 słów to poza obowiązkami zawodowymi, oczywiście.<br /><br />Wytrwałości życzę!<br />R.

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Świetnie! <br />Będzie raźniej :)<br />mój miesiąc bez zakupów – żeby nikogo nie zmylić, jest miesiącem bez zakupów niekoniecznych. Podejrzewam się o zbyt małą inwencję twórczą, by był miesiącem bez wszystkich zakupów.<br />A widzisz, muszę dowiedzieć się, co to za program. Coś mi kiedyś mignęło w internecie, ale do tej pory jeszcze z niego nie korzystałam.<br />W pisaniu dla mnie najgorsze (

    • http://www.blogger.com/profile/15651842210241957141 Rubia

      Research czy też kwerenda, jak mówią szacowni profesorowie, to w moim zawodzie chleb powszedni, więc już nawet nie zaliczam tego do czasu poświęconego na pisanie, chociaż rzeczywiście trwa to znacznie dłużej, niż potem stukanie w klawiaturę :) <br />750 words to sympatyczny program. I pilnuje ostro, bo zaznacza prostokąciki tych dni, kiedy się nie wyrobiło normy. A potem podsumowuje :D