polecam produktywność i rozwój recenzja

Turbocoaching – cz. I

Zimno sprawiało, że czym prędzej chciałam znaleźć się w łóżku, pod kołderką, najlepiej leżąc z zamkniętymi oczami. Pisałam już o bezmyślnym przeglądaniu obrazków (no może nie tak do końca bezmyślnym, bo niektóre pomysły zaczerpnięte z pinterestu wcieliłam już w życie):

Ale przytłaczało mnie nawet nie zimno… Jeszcze w niedzielę wypisałam rzeczy i zadania, które powinnam zrobić w tym tygodniu. Pisząc maila do koleżanki, ale też wracając do domu po 11 godzinach pracy, zdawałam sobie sprawę, że czas do końca lutego mam już zaplanowany.
Najgorsze, a zarazem najciekawsze w mojej sytuacji jest to, że rozwijam się równomiernie we wszystkich interesujących mnie kierunkach. Jest to dobre, bo nie muszę z niczego rezygnować. Nie jest to dobre, bo mogłabym być lepszą po prostu tłumaczką, lepszą po prostu lektorką, lepszą po prostu nauczycielką, albo po prostu lepszą zgłębiaczką wiedzy, piszącą o wiele ciekawsze artykuły.

A tymczasem, siedząc przy komputerze – tłumaczę, uczę się nowych programów, inkubują się pomysły dotyczące najbliższych lekcji, ucząc, czerpię z tego ogromną radość i siłę, ucząc się, jestem zafascynowana tym czy innym tematem.

Więc styl życia jest uzasadniony.

Przeglądając książki do oddania do biblioteki, trafiłam znowu na tę B. Tracyego Turbocoach.  Wszystko, co ma w tytule coach jest: pro, rozwojowe, modne i, moim zdaniem, niesprecyzowane. Tracy natomiast turbocoachuje bardzo efektywnie.

Dlaczego?
Książka jest podzielona na kilka rozdziałów o podobnej tematyce jak nowsza książka tego autora Plan lotu. Pierwszy rozdział jest aż nadto oczywisty – aby wyruszyć, trzeba wiedzieć, gdzie się jest: Opracuj osobisty plan strategiczny. Pamiętacie listy dziesięcioletnie z How I met…? Tutaj jest troszkę inaczej. Ten jak i następny rozdziały rozpoczyna się w stylu podręcznikowym – określ co już umiesz, czyli – czy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pomyślałeś o tym, aby wyznaczyć konkretne cele związane ze swoją pracą? (kto by się nie zastanawiał…) Jeśli wytyczyłeś cele, to czy masz plan, w jaki sposób je osiągnąć? (tutaj już trudniej). Następnie można przeczytać czego się dowiemy z tego rozdziału: teoria i praktyka.

Tracy wyjaśnia co to jest strategiczne planowanie i dlaczego jest ważne:

Gary Hamel napisał w swojej książce Przewaga konkurencyjna, że najlepsze firmy planują na pięć lat do przodu, a potem określają, jakimi podstawowymi umiejętnościami będą musiały się w tym czasie wykazać, by dominować w branży.

Tym samym przechodzimy do 8. podstawowych pytań, które pomogą w planowaniu strategicznym:
są to pytania o wartości, wizję siebie za 5 lat, misję, która pomaga realizować wartości, nadrzędny zamysł – główny cel kariery, dążenia, wiedza i umiejętności, a także nawyki i codzienne zajęcia, które należy zaangażować, aby stać się tym właśnie człowiekiem.

A Ty, masz już swój plan? 
Poświęć chwilę i wypisz najważniejsze dla Ciebie sprawy

creativekristi.com

Po tym jak określiliśmy plan naszego rozwoju Brian Tracy w książce Turbocoach prowadzi nas do następnego kroku – określenia czym konkretnie możemy lub chcemy się zająć.

W tym celu proponuje zadanie sobie pytań, które mi bardzo kojarzą się z biznesplanem:

  • Czym się zajmuję?
  • Czym mógłbym się zajmować?
  • Kto lub co stanowi moją konkurencję?
  • Kim są moi klienci?
  • W czym jestem najlepszy?
  • Jakie są moje główne ograniczenia?

Następnie możemy określić konkurencję oraz poznać swoich klientów. Odnoszę te rozdziały bardziej niż do biznesu do strefy prywatnej, określenia swojego planu w różnych sferach życiowych.
Po tym jak określimy w czym jesteśmy najlepsi, najczęściej winę za brak rozwoju zwalamy na ograniczenia. Tracy stawia sprawę jasno – pozbądź się swoich ograniczeń!
I rzeczywiście, ma rację. Zauważyłaś/łeś może, że często nie osiągasz nic więcej poza to, co z góry założyłaś? Niestety, ograniczenia mają moc.

Co zainteresowało Cię w tej części książki? Chciałabyś/Chciałbyś się dowiedzieć, o czym Tracy pisze w drugiej części?  

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/07554074555318989468 Ambasadorka Czasu

    Właśnie zapragnęłam tej książki, Mikołaju, gdziekolwiek jesteś!<br /><br />Jakiego języka uczysz? Angielskiego?

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Moja była w bibliotece:) Może Mikołaj twoja też tam trzyma :P<br />Nie angielski, taki jeden cyryliczny :P<br />

  • http://www.blogger.com/profile/01816231432336302358 kudels

    chętnie przeczytałabym tą książke, jestem na etapie, kiedy nie wiem jeszcze jak zacząć swoją karierę, piszę licencjat, chcę iść na mgr i nie wiem w jakim kierunku :P

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Ale ci dobrze!<br />Chociaż przecież zawsze można coś jeszcze w swoim życiu pozmieniać.

  • http://www.blogger.com/profile/04568537406385105138 uroda i włosy

    Uwielbiam takie książki :) poproszę o przepis na to cudo! Co do ZSK to o kwasie hialuronowym pewnie przeczytałaś u mnie w notce, ale mocznik osobiście wykorzystałabym jako dodatek do kremu do rąk, szczególnie teraz na zimę. W większej ilości do pięt przed latem :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Miło, że do mnie wpadłaś.<br />Mocznik kupiłam dla nawilżenia suchej skóry na nogach, zwłaszcza po złuszczaniu kwasem migdałowym, ale nie spodziewałam się, że jest w postaci kryształów. Trzeba go wcześniej rozpuścić?<br />Kwas już wiem, że dodam do kremu do twarzy – jak to brzmi!! :)<br />Hmmm, miałam kurczak i miałam brokuł mrożony – a na pintereście widziałam, że da się połączyć (brakuł

  • http://www.blogger.com/profile/07554074555318989468 Ambasadorka Czasu

    Nie wiem czemu nie mogę odpowiedzieć pod Twoim komentarzem. Na niektórych blogach ta funkcja mi nie działa…<br /><br />Rosyjski? Super! Tak, hmmm, oryginalnie :) <br /><br />W bibliotece szuakałam, nie ma. Ale luz, jakoś ją dopadnę.

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Może poszperam w kodzie i znajdę funkcję odblokowującą, ale ten szablon jest z góry predefiniowany, więc nie wiem czy się uda.<br /><br />Dokładnie :)<br /><br />:) Książka jest, moim zdaniem, bardzo podobna do Planu lotu, więc może tę jest łatwiej znaleźć.

  • http://www.blogger.com/profile/07554074555318989468 Ambasadorka Czasu

    Aj, problem z komentarzami jest u mnie… Na innym komputerze wszystko gra… :( Nic więc nie szperaj, dzięki!

  • http://www.blogger.com/profile/03822400436661032692 Violina

    Wypróbowałam już wiele metod, ale ZTD przeczytana w necie na odpowiedniej stronie najlepiej do mnie przemówiła. Ale kto wie, może jest coś lepszego.<br />Zadałam sobie jednak odpowiedzi na Twoje pytania.<br />1) Zajmuję się tańcem i opieką dziećmi w szkole<br />2)Mogłabym zajmować się dziećmi upośledzonymi, medycyną niekonwencjonalną lub alternatywną psychologią.<br />3)Nie mam konkurencji, ale

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Violina,<br />dziękuję za komentarz :)<br />Ciekawa jestem, którą stronę uważasz za najodpowiedniej streszczającą ową metodę?<br />W moim przypadku jest z nią zbyt wiele zachodu, ale zobaczymy, może w końcu przekonam się do niej.<br /><br />A najbardziej dziękuję za podzielenie się odpowiedziami.<br />Na Twoją ostatnią odpowiedź nasunęło mi się pytanie typowo coachingowe – a co byś konkretnie