organizacja

Jak zaplanować dzień. Skuteczne i proste rady

Zastanawiasz się co zrobić najpierw? Odpisać na maile, napisać zaległą pracę, zmienić swoje życie, zacząć się zdrowo odżywiać, wyspać się, czy wstawać skoro świt?

 

Momenty, kiedy pojawiają się w nas impulsy lepszej organizacji czasu:

·         noworoczne postanowienia
·         wiosenne porządki
·         planowanie wakacji
·         jesienne sprzątanie

3 rzeczy, które stosuję w planowaniu

Choć wydawało się, że wakacje trwają długo i na pewno sprostam temu, co sobie wyznaczyłam, nie wszystkie projekty udało mi się skreślić/zakończyć/rozpocząć. A był to przecież bardzo produktywny czas.
Przyzwyczaiłam się wtedy do tworzenia planów miesięcznych z podziałem na tygodnie.
Taki plan wygląda w następujący sposób (jest to modyfikacja arkusza priorytetów z blogu Life Skills Academy):

Planowanie z miesiąca na miesiąc

Moje zadania na miesiąc np. 01.08-31.08. 2012 (tutaj wypisuję 3-4 cele). Co chcę zakończyć do końca miesiąca (kolejne kilka spraw). I później podział tygodniowy, w którym wyszczególniam konkretne rzeczy. Taki plan wisi nad moim biurkiem.

Sprawdzało się to genialnie, z tym, że niektóre rzeczy trzeba było przenosić z miesiąca na miesiąc, ale już niedługo, gdyż właśnie się za nie zabieram.

Planowanie każdego dnia

Kolejna rzecz – mała biała karteczka, na której zapisuję sobie rzeczy (tzw. dwieminutki, czasem dziesięciominutki), które chcę zrobić danego dnia. Przetestowałam w sierpniu, sprawdzam dalej we wrześniu.
Dodatkowo kalendarz – tutaj możesz przeczytać o moim kalendarzu idealnym i pobrać sobie kartki do wydruku własnego.

Technika pomodoro

I od wczoraj testuję technikę pomodoro . Jak na razie sprawdza się, już kilka spraw udało się zakończyć z jej pomocą. Długo wybierałam minutnik, stanęło jednak na elektronicznym.

Jestem ciekawa, co byś ulepszył/ulepszyła w mojej metodzie?
 A co najlepiej sprawdza się u Ciebie?

You Might Also Like

  • http://www.blogger.com/profile/04032929964163316521 Justyna

    Kluczem do mojej organizacji jest przede wszystkim realność zadań :) <br />Poza tym zaczynam od tych najprostszych, ponieważ szybciej się je załatwia i przy nich zawsze się dopiero rozkręcam. Na koniec zostawiam &quot;kobyły&quot;, które zajmą najwięcej czasu, ale w głowie mam luz psychiczny, że inne sprawy mam już pozałatwiane. <br />Kobyły rozwalam również na mniejsze zadania. <br />Ogólnie

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Nie budzić niepotrzebnej frustracji – czasami się nie da :)

  • http://www.blogger.com/profile/03865150872491364692 HappyHolic

    Również zaczynam swoją przygodę z techniką Pomodoro – już dawno o niej słyszałam, ale dopiero ostatnio postanowiłam spróbować i faktycznie pozwala mi się to dużo lepije skupić na danym zadaniu :)<br /><br />PS. Praga bardzo-bardzo, ale mogło być jeszcze bardziej bardzo ;)

  • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

    Lubię takie drobne usprawniacze.

  • http://www.blogger.com/profile/05052762949505227892 Angie K

    Kurczę. Planujesz bardzo szczegółowo. Ja w takich planach czuję się zagubiona. Wolę skupiać się na najbliższym dniu. Dalsze czasowo plany, pomysły po prostu zapisuję na liście na lodówce i co jakiś czas do tej listy wracam.