produktywność i rozwój

Jak pokonać słomiany zapał?

Zastanawiam się zawsze nad powiązaniem słomianego zapału, wynikającego z tego chaosu oraz masy rzeczy do zrobienia. Wielość zaplanowanych zadań ma swoje plusy – ciągle coś się dzieje, pojawiają się nowe możliwości, znajomości i rozwiązania. Świat w biegu jest ciekawy i kolorowy. Dzieje się tak do momentu, kiedy rozpoczęte sprawy należy zakończyć, terminy gonią, a dawnej pasji już nie ma.Czy taka sytuacja jest sprawą charakteru i osobowości, czy wynika z czasów, w których żyjemy i możliwości, które, wydawałoby się, stoją przed nami otworem?

Przed chwilą wpisałam w google dwa proste słowa „słomiany zapał” i moim oczom ukazało się wiele stron opisujących przyczyny występowania takowego stanu, jak również propozycje jak sobie z nim poradzić, a pod nimi komentarze osób, które od lat zmagają się z wyjątkowo szybkim spadkiem motywacji. Problemem w takich sytuacjach jest również spadająca samoocena: wiele rzeczy się zaczyna, ciągły brak czasu, niewiele spraw zakończonych.

„Wytrwałość w działaniu płynie z wytrwałości w wizji przyszłości, którą w sobie nosisz.” – Steve Pavlina.

Trudno się z tym nie zgodzić. Posiadanie wizji przyszłości wymaga jednak zastanowienia się, poznania siebie, wsłuchania się w swoje serce, odkrycia powołania. Wiąże się z tym wielkie ryzyko, bo nie jesteś pewien, czy to, co odkryjesz, spodoba ci się. Dlatego świadomie lub nieświadomie obładowujemy się zadaniami. Gonimy. Oddalając od siebie chwilę skupienia się na swoim wnętrzu i motywacjach.

2 rzeczy, które pozwolą zakończyć ci każde zadanie:

  1. Odpowiedz na pytanie: czy jest mi to potrzebne i dlaczego?
  2. Zastanów się, czy wierzysz, że możesz to zrobić.

Podejmuję czasem jakąś akcję, która wydaje mi się interesująca. Wątpię jednak w swoje możliwości i rozgłaszam, że jest to ciekawe, ale nie wiem czy podołam. A tak naprawdę szykuję dla siebie usprawiedliwienie, urabiam grunt pod niepowodzenie To nie tak powinno działać.. Brzmi to trochę jak odpowiedź na komplement o pięknej sukience: No coś ty, sukienka jest stara i ma plamę.

Nikt nie będzie nas zapewniał, że damy radę. Sami powinniśmy to wiedzieć. Jeśli uważamy, że chodzimy w starej sukience albo chcemy, żeby ktoś inny nas tak widział, warto zastanowić się, dlaczego nie dbamy o swoje człowieczeństwo w najlepszy możliwy sposób. Może boimy się zmian, może myślimy, że lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu, a może wydaje nam się, że tylko na takie życie zasługujemy? Pytanie: czy aby na pewno.

Te racjonalne argumenty przemawiają za tym, żeby wreszcie z tym skończyć i PRZESTAĆ SABOTOWAĆ WŁASNE DZIAŁANIA.
„Zawsze się znajdzie odpowiednia filozofia do braku odwagi” Albert Camus
A czy Twój zapał się szybko pali? I co wtedy?
Od jakiegoś czasu nad moim biurkiem wisi jedno zdanie, które przypomina mi o wizji mojej przyszłości:
Nic co ważnie nie może być na łasce tego, co mniej ważne.

You Might Also Like

  • http://minimalny.wordpress.com/ minimalny

    Słomiany zapał może mieć wiele przyczyn. Na przykład: cel, jaki sobie stawiamy, jest zbyt ambitny, i podświadomie (a może i świadomie) to czujemy. Napisać książkę w ciągu trzech miesięcy? Zaczynamy, bo mamy pomysł i trochę wolnego czasu, idzie całkiem dobrze, a potem przychodzi spiętrzenie różnych obowiązków, myśli mamy zajęte czym innym, pomysł blaknie, trzy miesiące mijają, przychodzi

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      Ze sportem właśnie zadziałało :) – trzeba znaleźć coś, co się bardzo lubi.<br />Tak, człowiek zna teorię – SMARTy i wszystkie inne -arty, trudniej ją wcielić w życie.<br />No i jeszcze pytanie dlaczego tak naprawdę chcemy coś zmieniać?

  • http://mamcel.wordpress.com/ mamcel

    Ja zawsze miałam problem ze słomianym zapałem. Moja motywacja była jak zapałka. Szybko się zapalała i równie szybko gasła. Tak jak piszesz, brałam na siebie zbyt wiele, a później kiedy czegoś nie wykonałam, czułam frustrację i zniechęcenie. <br /><br />Pozwolisz, że zapiszę sobie Twoje cytaty, są bardzo motywujące! świetny wpis! Ja na chwilę obecną stosuję metodę małych kroków. Gorąco polecam!

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      A widziałam opis nowego projektu! Powodzenia!

  • http://www.blogger.com/profile/12776219911893321359 MaszWyzwanie

    Dziękuję Ci za ten post, dał mi dużo do myślenia, masz na prawdę bardzo trafne spostrzeżenia…. <br /><br />pozdrawiam :)

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      A ja dziękuję za pozytywną opinię – aż chce się pisać!

  • http://mamcel.wordpress.com/ mamcel

    Mój szablon to znalezisko obrazków z http://www.weheartit.com/ Jeśli chodzi o kolorowe koła to jest to opcja dostępna w wordzie, przy tworzeniu &quot;Smart Art&quot;. Wstyd się przyznać, ale zrobiłam ten szablon, kopiując i wklejając print screeny kół do programu paint + prosty html na tzw &quot;mapę&quot; który znalazłam też w jednym z poradników html. <br /><br />Pozdrawiam serdecznie!

    • http://www.blogger.com/profile/06382681844146167181 Happier at Life

      W takim razie będę wdzięczna za poinstruowanie mnie jak to ogarnąć. Wydawało mi się, że coś się na html znam, ale to były zamierzchłe czasy :D

  • http://www.blogger.com/profile/03865150872491364692 HappyHolic

    Ja chyba akurat nie mam większego problemu ze słomianym zapałem – może tylko w jednej dziedzinie: samodzielnym uczeniu się języków w domu – wszelkie próby takowej nauki kończą się u mnie z marnym skutkiem ;)